Szczecinianie jesienią pokazali dużą moc ofensywną. W poprzednich pięciu ligowych spotkaniach strzelili 19 goli. Tuż przed reprezentacyjną przerwą pokonali – w Gliwicach – Ruch Chorzów 3:0.
Dlatego trener gospodarzy Aleksandar Vukovic zapowiadał, że jego zespół musi zagrać bardzo solidnie w obronie. W pierwszej połowie udało się, bowiem przyjezdni nie stworzyli żadnej groźnej sytuacji. Dopiero w doliczonym czasie Wahan Biczachczjan spróbował z dystansu zaskoczyć Frantiska Placha.
Piast również nie błyszczał w ofensywie. Jednej z akcji nie zdołał zamknąć z bliska Serhij Krykun. Dwa celne strzały oddał Michał Chrapek, nie zmuszając przy tym bramkarza rywali do wysiłku.
Drugą część goście zaczęli od groźnego uderzenia Mariusza Malca, który głową posłał piłkę tuż ponad poprzeczką.
Gra się nieco ożywiła, oba zespoły próbowały przeprowadzać szybsze akcje, które kończyły się często dośrodkowaniami. Brakowało jednak dokładności, zarówno przy podaniach, jak i strzałach.
W doliczonym czasie losy spotkania na korzyść gospodarzy mógł rozstrzygnąć Michael Ameyaw. Po akcji i podaniu Damiana Kądziora lekko uderzył z kilku metrów, ale Valentin Cojocaru pokazał refleks i uratował swojej drużynie punkt.
Szczecinie są od lat bardzo niewygodnym rywalem dla Piasta. Gliwiczanie nie wygrali z nimi jedenastego meczu z rzędu.
Piast zremisował w piątek ósme spotkanie w tym sezonie, Pogoń podzieliła się punktami po raz pierwszy.
Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 0:0
Żółta kartka - Piast Gliwice: Jakub Czerwiński, Patryk Dziczek, Tomas Huk. Pogoń Szczecin: Rafał Kurzawa, Alexander Gorgon
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 4 744
Piast Gliwice: Frantisek Plach - Arkadiusz Pyrka, Ariel Mosór, Jakub Czerwiński, Alexandros Katranis - Michael Ameyaw, Patryk Dziczek, Michał Chrapek (70. Miłosz Szczepański), Grzegorz Tomasiewicz, Serhij Krykun (75. Damian Kądzior) - Jorge Felix (82. Tomas Huk)
Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru - Linus Wahlqvist, Benedikt Zech, Mariusz Malec, Leonardo Koutris (85. Leo Borges) - Wahan Biczachczjan (60. Mariusz Fornalczyk), Fredrik Ulvestad, Alexander Gorgon, Rafał Kurzawa (67. Joao Gamboa), Kamil Grosicki - Efthymis Koulouris (85. Adrian Przyborek)
Autor: Piotr Girczys
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.