Dziennik Gazeta Prawana logo

Komentator meczu Widzew-Legia przeklął na antenie. "Jest, k***a, gol!" [WIDEO]

11 marca 2024, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze Widzewa Łódź
Zawodnicy Widzewa Łódź cieszą się z gola podczas meczu 24. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Legią Warszawa/PAP
Kibice Widzewa Łódź na to zwycięstwo czekali aż 24 lata. W hicie 24. kolejki podopieczni Daniela Myśliwca pokonali Legię Warszawa 1:0 i przerwali fatalną passę. Gola na wagę trzech punktów gospodarze strzelili praktycznie w ostatniej akcji meczu. Gdy piłka wpadła do siatki gości swoich emocji nie opanował komentator Radia Widzew. 

Łodzianie ostatni raz z Legią wygrali prawie ćwierć wieku temu. W 2000 roku po dramatycznym meczu pokonali "wojskowych" 3:2. Wówczas zwycięskiego gola dla Widzewa w 90. minucie strzelił Dariusz Gęsior.

Komentator oszalał z radości na antenie

W niedzielę scenariusz był podobny. Bramka, która rozstrzygnęła losy spotkania padła w doliczonym czasie gry. Po trafieniu Frana Alvareza stadion oszalał. Emocje udzieliły się też komentatorowi, który prowadził relację na żywo na antenie Radia Widzew. Gdy piłka wpadła do siatki Dominika Hładuna z ust wyrwało mu się "Jest, k***a, gol!"

Dośrodkowanie Klimka na Rondicia, ale... Strzel to. I jest! Jest! Gol! Gol! Gol! Jest! Jest! Jest! Jest! Jest gol! Gol! Nie wiem, kto strzelił gola, ale jest, k***a, gol! Jest gol! Ale niewiarygodne, co się teraz... - krzyczał do mikrofonu rozemocjonowany komentator.

Guziewicz przeprosił za swój komentarz

Refleksja przyszła po czasie. Gdy już opadły emocje komentator przeprosił za swoje przekleństwo na antenie. 

Bardzo wszystkich przepraszam za słowo na "k", ale to tylko emocje - napisał w mediach społecznościowych Marcin Guziewicz.

Widzew po zwycięstwie nad wicemistrzami Polski awansował na 10. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Legia natomiast jest szósta. Do prowadzącej Jagiellonii Białystok traci siedem punktów. Legioniści w ostatnich czterech meczach zanotowali trzy remisy i porażkę. 

Kibice Widzewa Łódź
Kibice Widzewa Łódź podczas meczu 24. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Legią Warszawa/Marian Zubrzycki
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWypadek wojskowej ciężarówki. Dwóch żołnierzy trafiło do szpitala »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj