Rumak przejął ster w Lechu w grudniu. Prezes klubu Piotr Rutkowski zwolnił Johna van den Broma i sięgnął po szkoleniowca, który pracował już w przeszłości przy Bułgarskiej. Drugie podejście Rumaka do "Kolejorza" okazało się niewypałem.
Lech przegrał z przedostatnią drużyną w tabeli
Drużyna gra słabo i notuje wyniki zdecydowanie poniżej oczekiwań. W ostatniej kolejce ligowej Lech przegrał na wyjeździe z broniącym się przed spadkiem Ruchem Chorzów. Aktualnie poznaniacy są na trzeciej pozycji i tracą do prowadzącej Jagiellonii Białystok cztery punkty.
Niezależnie od tego, na którym miejscu zakończą rozgrywki, to pewne jest, że po sezonie dojdzie do zmiany na stanowisku trenera pierwszego zespołu.
Czech kandydatem na nowego trenera Lecha
Szefowie Lecha od dawna próbują namówić Macieja Skorżę na kolejny powrót do Poznania, ale szanse na to są praktycznie zerowe. Dlatego klub ze stolicy Wielkopolski szuka innego kandydata.
Według czeskich mediów jest nim Luboš Kozel. 53-letni szkoleniowiec w czerwcu zakończy pracę w Slovanie Liberec. Władze Lecha podobno już się kontaktowały z potencjalnym następcą Rumaka.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.