Motor i GKS na koncie Unii
Unia w tegorocznej edycji Pucharu Polski jest pogromcą klubów z najwyższej klasy rozgrywkowej. Najpierw wyeliminowała Motor Lublin. Teraz z kwitkiem odprawiła GKS.
Podopieczni Kamila Sochy w ostatnich pięciu minutach regulaminowego czasu gry pierwszej połowy strzelili dwa gole.
Unia strzeliła dwa gole w cztery minuty
W tym momencie GKS grał już w osłabieniu. W 40. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Oskar Repka. Miejscowi szybko wykorzystali grę w przewadze.
Wynik spotkania w 41. minucie fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego otworzył Mateusz Szmyd. Piłkarz gospodarzy trafił w samo "okienko" bramki gości.
GKS było stać tylko na honorowego gola
W 45. minucie na 2:0 podwyższył Kamil Sabiłło i katowiczanie na przerwę schodzili w kiepskich humorach.
W drugiej części spotkania mimo gry w osłabieniu GKS próbował odrobić straty. Udało mu się jednak strzelić tylko honorowego gola. Jego autorem był Borja Galan.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.