Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacyjny początek w Grudziądzu i mocna odpowiedź Jagiellonii. Awans mistrza w Pucharze Polski

5 grudnia 2024, 16:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Damian Kostkowski i Afimico Pululu
Zawodnik Olimpii Grudziądz Damian Kostkowski (P) i Afimico Pululu (L) z Jagiellonii Białystok podczas meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski/PAP
Niespodzianki nie było, choć mecz w Grudziądzu rozpoczął się sensacyjnie. Miejscowa Olimpia szybko wyszła na prowadzenie, ale potem Jagiellonia Białystok odpowiedziała trzema golami i tym samym mistrz kraju zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Pucharu Polaki. 

Cztery gole do przerwy

Olimpia wyszła na prowadzenie już w 15. minucie spotkania. Z rzutu karnego do siatki Jagiellonii trafił Tomasz Kaczmarek.

Euforia miejscowych kibiców nie trwała długo. Mistrzowie Polski szybko sprowadzili drugoligowca na ziemię. I to bardzo boleśnie.

Po kolejnym kwadransie gry było już 3:1 dla podopiecznych Adriana Siemieńca. Autorami goli byli Nene, Afimico Pululu i Jesus Imaz.

VAR anulował gola dla Olimpii

W efekcie Jagiellonia na przerwę do szatni schodziła prowadząc 3:1. W drugiej połowie wynik już nie uległ zmianie. Nie oznacza to, że z boiska wiało nudą. Emocji i okazji do zmiany rezultatu z jednej i drugiej strony nie brakowało. 

Gospodarze w samej końcówce spotkania pokonali drugi raz bramkarza Jagiellonii, ale wcześniej był spalony i po analizie VAR bramka nie została zaliczona. 

Losowanie ćwierćfinałów w piątek

Zgodnie z zasadami Pucharu Polski, na swoich stadionach występują drużyny z niższych lig. W przypadku rywalizacji zespołów z tej samej klasy gospodarzem jest ten, który został wylosowany jako pierwszy. Pula nagród w rozgrywkach o Puchar Polski wynosi 10 milionów złotych, z czego połowa przypadnie zwycięzcy.

Losowanie ćwierćfinałów - w piątek o godz. 14.15. Mecze tej fazy zaplanowano na 25-27 lutego. Finał - tradycyjnie - 2 maja na PGE Narodowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJakub Kamiński piłkarzem Benfiki Lizbona. Portugalczycy zapłacili za Polka 20 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj