Dziennik.pl logo

Pola Lis zaliczyła wpadkę przed meczem Pogoń - Zagłębie. Wszystko pokręciła

4 lutego 2025, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pola Lis
Pola Lis/East News
Pola Lis kilka miesięcy temu rozpoczęła pracę w redakcji sportowej Canal Plus. Córkę Tomasza Lisa i Kingi Rusin najczęściej można zobaczyć na antenie tej stacji podczas meczów polskiej Ekstraklasy. Reporterka tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego przeprowadza rozmowy z piłkarzami i trenerami. W sobotę zaliczyła wpadkę.

Lis pracowała w Szczecinie

Pola Lis została wysłana do Szczecina, gdzie miejscowa Pogoń gościła Zagłębie Lubin. Najpierw przed mikrofonem 29-latki stanął szkoleniowiec gospodarzy Robert Kolendowicz.

Lis wykazała się sporą wiedzą na temat obecnej sytuacji kadrowej Pogoni i sprawnie przeprowadziła rozmowę z opiekunem "Portowców".

Lis pomyliła bramki zdobyte ze straconymi

Następnie krótkiego wywiadu dziennikarce udzielił trener gości i w tym przypadku Lis zaliczyła małą wpadkę. Mianowicie córka Tomasza Lisa i Kingi Rusin pomyliła bramki strzelone ze straconymi.

Lis w rozmowie z Marcinem Włodarskim powiedziała, że Zagłębie w rundzie jesiennej straciło 16 goli i jest to trzeci najgorszy wynik w lidze.

W rzeczywistości Zagłębie w pierwszej części sezonu straciło aż 27 bramek. 16 goli "Miedziowi" zapisali po stronie strzelonych goli i pod tym względem gorsze od nich są tylko dwa zespoły (Korona Kielce i Śląsk Wrocław).

Lis wszystko "pokręciła", trener tylko się uśmiechnął

Lis kontynuując swoje pytanie dodała, że być może wkrótce do Zagłębia dołączy Patryk Szysz i jego transfer wpłynie na poprawę w grze obronnej. Szysz jest skrzydłowym, więc w pierwszej kolejności w swoich zadaniach ma strzelanie goli i dogrywanie kolegom.

Trener Zagłębia od razu zorientował się, że Lis "wszystko" pokręciła, ale z życzliwym uśmiechem dokończył rozmowę z reporterką Canal Plus.

Lis nazwała Lecha "Kolejarzem"

To nie pierwsza wpadka Lis w nowej pracy. Przy okazji meczu Puszcza Niepołomice - Lech Poznań drużynę gości nazwała "Kolejarzam". Internauci od razu jej wytknęli, że w stolicy Wielkopolski jest "Kolejorz".

Lis debiutowała w Katowicach

Lis nie jest nowicjuszką w dziennikarstwie sportowym. Za nim podjęła współpracę z Canal Plus pisała do Przeglądu Sportowego o piłce nożnej i tenisie.

Pierwszy raz w roli reporterki Canal Plus pracowała podczas meczu GKS Katowice - Raków Częstochowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj