Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech stracił fotel lidera. Murawski antybohaterem meczu z Jagiellonią

16 marca 2025, 22:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lech stracił fotel lidera. Murawski antybohaterem meczu z Jagiellonią
Lech stracił fotel lidera. Murawski antybohaterem meczu z Jagiellonią/PAP
W meczu kończącym 25. kolejkę Ekstraklasy Jagiellonia Białystok wygrała na własnym stadionie z Lechem Poznań 2:1. Goście stracili fotel lidera. Teraz na czele tabeli jest Raków Częstochowa. Punkt mniej ma ekipa z Podlasia, a dwa "oczka" do "Medalików" traci "Kolejorz".

Lech dobrze zaczął

Pojedynek Jagiellonii z Lechem zapowiadał się emocjonująco. Obie ekipy znane są z ofensywnego stylu gry. Hit Ekstraklasy nie rozczarował. Kibice nie mogli narzekać na jego poziom. Drużyna z Poznania nie mogła sobie wymarzyć lepszego początku. Już w 9. minucie spotkania do siatki miejscowych trafił Ali Gholizadeh. Po stałym fragmencie gry zupełnie niepilnowany piłkarz z Iranu nie miał najmniejszych kłopotów, by z najbliższej odległości umieścić piłkę w bramce Jagiellonii.

Lech przed przerwą straci gola i dwóch piłkarzy

Po strzeleniu gola wszystko co dobre skończyło się dla Lecha. Najpierw w 31. minucie goście stracili prowadzenie. Do remisu doprowadził Jesus Imaz. Hiszpan skutecznie wykończył ładną akcję swojego zespołu.

Jeszcze przed przerwą Lech stracił dwóch piłkarzy. Z powodu kontuzji przedwcześnie boisko musieli opuścić Antonio Milic i Afonso Sousa. Zwłaszcza strata Portugalczyka była bolesna dla "Kolejorza". 24-latek jest w tym sezonie jednym z najlepszych piłkarzy ekipy prowadzonej przez Nielsa Frederiksena.

Murawski w jednej akcji "zawalił" dwa razy

Kluczowa sytuacja dla końcowego rezultatu spotkania miała miejsce w 59. minucie. Radosław Murawski źle przyjął piłkę na połowie rywala. Po stracie poszła błyskawiczna kontra. Pomocnik Lecha pędził ile sił pod swoją bramkę, chcąc naprawić swój błąd, ale zamiast tego zaliczył samobója.

Lech z pierwszego miejsca spadł na trzecie

Wynik do ostatniego gwizdka sędziego już nie uległ zmianie. Lech stracił fotel lidera. Teraz na czele Ekstraklasy jest Raków Częstochowa, który w 25. kolejce pokonał Legię Warszawa 3:2. Drugie miejsce z punktem straty do zajmuje Jagiellonia, a "Kolejorz" jest trzeci i ma dwa "oczka" mniej od "Medalików".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj