Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogoń pierwszym finalistą Pucharu Polski. Puszcza bez szans

1 kwietnia 2025, 20:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pogoń pierwszym finalistą Pucharu Polski. Puszcza bez szans
Pogoń pierwszym finalistą Pucharu Polski. Puszcza bez szans/PAP
Pogoń Szczecin znów stanie przed szansą zdobycia Pucharu Polski. Podopieczni Roberta Kolendowicza pokonali na wyjeździe Puszczę Niepołomice 3:0 i awansowali do finału tych rozgrywek. Przed rokiem "Portowcy" na PGE Narodowym w Warszawie niespodziewanie ulegli Wiśle Kraków.

Pogoń napoczęła Puszcze już 5. minucie

Pogoń bardzo szybko wyszła na prowadzenie. Już w 5. minucie spotkania do siatki gospodarzy trafił Leonardo Koutris, który wykorzystał nieporadność obrońców ekipy z prowadzonej przez Tomasza Tułacza.

Puszcza już sześć minut po stracie gola miała wyborną okazję do wyrównania. Artur Craciun jednak nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił Vaneltin Cojocaru, a piłka po dobitce przeleciała nad poprzeczką.

Niewykorzystany karny zemścił się na Puszczy

Zmarnowana "jedenastka" zemściła się na drużynie z Niepołomic jeszcze przed przerwą. W 36. minucie po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry piłkę głową w bramce miejscowych umieścił Linus Wahlqvist.

Wynik spotkania na 3:0 został ustalony w 52. minucie. Autorem trzeciego gola dla Pogoni był Efthymios Koulouris.

Pogoń w finale zagra z Ruchem lub Legią

"Portowcy" dzięki zwycięstwu nad Puszczą po raz drugi z rzędu zagrają w finale rozgrywek o Puchar Polski. W decydującym o zdobyciu trofeum meczu, który odbędzie się na PGE Narodowym. Rywalem ekipy ze Szczecina będzie lepszy z pary Ruch Chorzów - Legia Warszawa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj