Dziennik.pl logo

Raków ucieka Jagiellonii i Lechowi. Katastrofalny błąd bramkarza Zagłębia

31 marca 2025, 21:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Raków ucieka Jagiellonii i Lechowi. Kuzyn Erlinga Haalanda przesądził o zwycięstwie
Raków ucieka Jagiellonii i Lechowi. Katastrofalny błąd bramkarza Zagłębia/PAP
Raków Częstochowa nie zmarnował szansy. Podopieczni Marka Papszuna wykorzystali potknięcia Jagiellonii Białystok i Lecha Poznań. "Medaliki" w meczu kończącym 26. kolejkę Ekstraklasy pokonały na wyjeździe Zagłębie Lubin 2:0. Gole dla gości strzelili Jonatan Braut Brunes i Patryk Makuch. Przy drugim trafieniu dla gości fatalny błąd popełnił bramkarz gospodarzy.

Raków idzie na mistrza

W 26. serii gier piłkarze Jagiellonii i Lecha niespodziewanie zgubili punkty w pojedynkach z zespołami broniącymi się przed spadkiem. Prowadzący w tabeli Raków znając wyniki meczów najgroźniejszych rywali w wyścigu o mistrzostwo Polaki przyjechał do Lubina w roli zdecydowanego faworyta. Goście choć długo nie potrafili znaleźć drogi do barami miejscowej drużyny w końcu dwukrotnie umieścili piłkę w siatce Dominika Hładuna i zrobili ważny krok w drodze do tytułu.

Czerwona kartka przełomowym momentem meczu

Do przerwy w Lubinie gole nie padły. Przełomowym momentem okazała się 48. minuta. Wtedy drugą żółtą kartką ukarany został Damian Michalski. Sędzia Daniel Stefański uznał, że zawodnik Zagłębia w walce o piłkę w powietrzu trafił łokciem rywala w twarz. Czerwona kartka oznaczała, że "Miedziowi" praktycznie całą drugą połowę grali w osłabieniu.

Brunes i Makuch zapewnili Rakowowi trzy punkty

Raków przewagę liczebną wykorzystał w 77. minucie. Wynik spotkania otworzył Jonatan Braut Brunes. Kuzyn słynnego napastnika Manchesteru City, Erlinga Haalanda płaskim strzałem w dalszy róg dał prowadzenie swojej drużynie.

Ekipa z Częstochowy swoją przewagę podkreśliła drugim golem. W doliczonym czasie gry wynik spotkania na 2:0 ustalił Patryk Makuch. Trzeba jednak przyznać, że przy uderzeniu napastnika Rakowa wielki błąd popełnił bramkarz Zagłębia, Dominik Hładun.

Raków odjechał Jagiellonii i Lechowi

Dzięki zwycięstwu "Medaliki" mają cztery punkty przewagi nad drugą w tabeli Jagiellonią Białystok i pięć nad trzecim Lechem Poznań. Natomiast Zagłębie jest na przedostatnim miejscu i ma tylko dwa "oczka" więcej od będącego na dnie Śląska Wrocław.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj