Dziennik.pl logo

Kompromitacja Lecha Poznań w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Po prostu wstyd

dzisiaj, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kompromitacja Lecha Poznań w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Po prostu wstyd
Kompromitacja Lecha Poznań w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Po prostu wstyd/PAP
Lech Poznań nie zagra w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. "Kolejorz" w przed tygodniem wygrał na wyjeździe z Aarhus GF 4:1 i wydawało się, że awans ma w kieszeni. W rewanżu nastąpiła katastrofa. Duńczycy odrobili straty i doprowadzili do serii rzutów karnych, w których wygrali 4:3 i to oni zagrają w kolejnej rundzie kwalifikacji do Champions League. Mistrzowi Polski na pocieszenie pozostaje walka o Ligę Europy.

Bech otworzył wynik meczu

Po wysokim i efektownym zwycięstwie przed tygodnie rewanż wydawał się formalnością. Goście jednak nie przyjechali do Poznania bez wiary w końcowy sukces. Piłkarze Aarhus GF nie zamierzali niczego ułatwiać gospodarzom i od początku ruszyli do ataku.

W pierwszej połowie to oni byli stroną bardziej wyrazista i przeważającą. Ich wysiłki przyniosły efekt w postaci gola otwierającego wynik spotkania. W 32. minucie do siatki Lecha trafił Tobias Bech.

Sędzia anulował rzut karny

"Kolejorz" w przed przerwą najlepszą okazję do strzelenia gola miał w 39. minucie. Niestety Luis z bliska nie potrafił wcelować do pustej bramki. Piłkarz z Hondurasu uderzył nad poprzeczką.

Kilkanaście minut wcześniej sędzia z Albanii podyktował rzut karny dla Lecha. Juxhin Xhaja dopatrzył się nieprzepisowego zagrania przez jednego z obrońców, ale ostatecznie sędzia zmienił swoją decyzję, bo najpierw piłka odbiła się od uda, a dopiero później trafiła w rękę zawodnika gości.

Pech Lisa, szczęście Arnstada

W 55. minucie sytuacja się odwróciła. W polu karnym ręką zagrał Wojciech Mońka. Sędzia obejrzał sytuację na monitorze VAR i wskazał na "wapno".

Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Kristian Arnstad. Norweg nie najlepiej uderzył piłkę, ale miał sporo szczęścia. Futbolówka pod brzuchem Mateusza Lisa wpadła do siatki.

Duńczycy odrobili straty

W 75. min. sytuacja Lecha zrobiła się bardzo nieciekawa. Frederik Tingager zdobył trzecią bramkę dla Aarhus GF. Środkowy obrońca po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową pokonał Lisa.

W ten sposób Duńczycy odrobili straty z pierwszego meczu. Wynik przed upływem regulaminowych 90. minut już się nie zmienił i sędzia z Albanii zarządził dogrywkę.

Lech przegrał w rzutach karnych

Coś co wydawało się przed pierwszym gwizdkiem niemożliwe stało się faktem. Zaczęły się wielkie nerwy. Lech sam sobie skomplikował sprawę awansu, która teraz pozostawała otwarta.

Mistrz Polski co prawda w 95. minucie strzelił gola, którego autorem był Filip Jagiełło, jednak pięć minut później rywale po trafieniu Tomas Oli Kristjansson znów prowadzili trzema bramkami.

Ostatecznie o losach awansu do kolejnej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów zdecydowały rzuty karne. Lepiej wykonywali je piłkarze Aarhus GF, którzy wygrali serię konkurs jedenastek 4:3.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKompromitacja Lecha Poznań w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Po prostu wstyd »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj