Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów: Entuzjazm w Paryżu po zwycięstwie PSG nad Chelsea

3 kwietnia 2014, 08:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze Paris Saint-Germain
Piłkarze Paris Saint-Germain/PAP/EPA
W Paryżu entuzjazm po zwycięstwie Paris Saint-Germain nad Chelsea 3:1 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów.

Trener PSG Laurent Blanc zauważył, że jego piłkarze wyszli w pierwszej połowie nieco przestraszeni, gdyż przyszło im stanąć naprzeciw słynnej Chelsea. Otrząsnęli się z tego w drugiej połowie i skutki było widać - zdobyli dwa gole.

Według komentatorów, mimo, że w paryskiej ekipie jest językowa wieża Babel i francuski jest tam w mniejszości, to jednak PSG przejęło sposób patrzenia na świat Francuzów, nie tylko na murawie - na przeciwników z pierwszych stron gazet spoglądają z kompleksem i na kolanach. To problem wszystkich francuskich klubów w europejskich rozgrywkach.

Tym razem w drugiej połowie PSG powstało z klęczek, ale jak powiedział trener Chelsea - "Niech Paryżanie nie myślą, że awans już mają w kieszeni". José Mourinho stwierdził, że jego drużyna zagrała bardzo dobrze pod względem taktycznym. Ibrahimovic i Cavani zostali kompletnie wyłączeni z gry i w ogóle nie byli widoczni. Niestety pojedynczy obrońcy popełnili kilka błędów i dlatego doszło do niebezpiecznych sytuacji. Co więcej Mourinho, z którego wyszedł Piekielny Piotruś, z czego Portugalczyk słynie, stwierdził, że jego drużynę prześladował pech - drugi gol to bramka samobójcza, a trzeci padł wtedy, gdy on już ściskał dłonie przeciwników, bo myślał, że spotkanie się skończyło. "It was a joke" - "Ten gol to był kiepski żart" - stwierdził trener Chelsea.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj