Dziennik Gazeta Prawana logo

Bramkarz reprezentacji Polski spadł z Bundesligi. W decydującym meczu puścił dwa gole

26 maja 2026, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bramkarz reprezentacji Polski spadł z Bundesligi. W decydującym meczu puścił dwa gole
Bramkarz reprezentacji Polski spadł z Bundesligi. W decydującym meczu puścił dwa gole/PAP/EPA
Kamil Grabara i jego VfL Wolfsburg pożegnali się z Bundesligą. Drużyna bramkarza reprezentacji Polski w rewanżowym meczu barażowym przegrała na wyjeździe z SC Paderborn 1:2. W pierwszym spotkaniu było 0:0. "Wilki" po 29-latach opuszczają najwyższą klasę rozgrywkową w Niemczech.

Gol i czerwona kartka dla Wolfsburga

W rewanż nie mógł się lepiej zacząć dla Grabary i jego kolegów. Wolfsburg objął prowadzenie już w 3. minucie. Do siatki gospodarzy trafił Dzenan Pejcinovic.

Niestety dla Wolfsburga, niedługo potem duński obrońca Joakim Maehle otrzymał w krótkim odstępie czasu dwie żółte kartki, w efekcie czerwoną, i "Wilki" grały w osłabieniu. Rywale wykorzystali grę w przewadze.

Grabara bez winy przy oby straconych bramkach

Gospodarze do remisu doprowadzili jeszcze przed przerwą. Po wrzucie piłki z autu Filip Bilbija z bliska głową pokonał Grabarę.

Losy meczu rozstrzygnęły się w dogrywce. Zwycięstwo Paderborn zapewnił Laurin Curda (100.).

Były mistrz Niemiec będzie grał na zapleczu Bundesligi

Zespół Grabary zakończył sezon na 16. miejscu w Bundeslidze. Natomiast Paderborn był trzeci na jej zapleczu.

Wolfsburg występował na najwyższym szczeblu nieprzerwanie od 1997 roku, a w 2009 zdobył mistrzostwo Niemiec. Z kolei Paderborn awansował do Bundesligi w 2014 i 2019 roku, ale w obu przypadkach spadł po jednym sezonie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz o PRL. Dla każdego młodziaka 5/10 to szczyt możliwości. 90 proc. z nich polegnie na starcie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj