Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska: Man Utd nie dał szans Leicester. Kapustka i Wasilewski nie znaleźli się nawet na rezerwie

24 września 2016, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcus Rashford
Marcus Rashford/PAP/EPA
Bez Wayne'a Rooneya w podstawowym składzie Manchester United pokonał na własnym boisku Leicester City 4:1 w sobotnim meczu szóstej kolejki angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. Bartosz Kapustka i Marcin Wasilewski nie znaleźli się w kadrze meczowej gości.

Zespół "Czerwonych Diabłów" wszystkie cztery bramki strzelił w pierwszej połowie. Pierwszą zdobył w 22. minucie Chris Smalling, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w końcówce pierwszej połowy, kiedy podopieczni Jose Mourinho strzelili trzy bramki w ciągu pięciu minut. W 37. minucie zespołową akcję gospodarzy wykończył skutecznym strzałem Juan Mata. Niespełna trzy minuty później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, z bliskiej odległości piłkę wpakował do bramki Marcus Rashford. W 42. minucie ponownie z rzutu rożnego dośrodkowanie wykorzystał Paul Pogba. Był to jego pierwszy gol w barwach Manchesteru.

Na pół godziny przed końcem regulaminowego czasu gry bramkę honorową dla obrońców mistrzowskiego tytułu zdobył Demarai Gray po efektownym strzale z dystansu.

Po raz pierwszy w tym sezonie ligowym, w podstawowym składzie United nie znalazł się Rooney. Kapitan "Czerwonych Diabłów" pojawił się na boisku w 83. minucie zmieniając Rashforda.

Manchester United obecnie jest szósty w tabeli. Prowadzi z kompletem 18 punktów jego lokalny rywal Manchester City. Podopieczni trenera Josepa Guardioli pokonali na wyjeździe Swansea City 3:1. Łukasza Fabiańskiego dwukrotnie pokonał Sergio Aguero, a raz Raheem Sterling. Autorem honorowego trafienia dla "Łabędzi" był Fernando Llorente.

Cztery punkty straty do lidera ma Tottenham Hotspur, który wygrał z Middlesbrough 2:1. Obie bramki dla "Kogutów" zdobył Son Heung-Min, a dla gospodarzy trafił Ben Gibson.

Litości dla rywala nie miał Liverpool. Na własnym stadionie rozbił Hull City 5:1. Dwa rzuty karne na gole zamienił James Milner, a po jednej bramce dołożyli Adam Lallana, Sadio Mane i Philippe Coutinho. Goście przez ponad godzinę grali w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Ahmed Al-Muhamadi.

Czyste konto zachował Artur Boruc, a jego Bournemouth pokonało u siebie Everton 1:0. Niezwykle cennego gola w 23. minucie strzelił Junior Stanislas.

Na zakończenie dnia w derbach Londynu Arsenal nadspodziewanie łatwo pokonał Chelsea 3:0. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. W 11. minucie po błędzie Gary'ego Cahilla wynik otworzył Alexis Sanchez, a trzy minuty później piękną akcję wykończył Theo Walcott. W 40. na listę strzelców wpisał się Mesut Oezil.

Arsenal z trzynastoma punktami zajmuje trzecie miejsce. Taki sam dorobek mają zespoły Liverpoolu i Evertonu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj