W przeszłości takie mecze były jednymi z najważniejszych w całym sezonie w Anglii, ale ostatnie lata nie są zbyt udane dla obu utytułowanych klubów.

Potwierdziło się to w poniedziałek. Wprawdzie zespoły stworzyły sporo sytuacji, ale mecz nie miał takiej "temperatury" jak dawniej i jego poziom też nie był nadzwyczajny.

Pierwsi z gola cieszyli się gospodarze. Tuż przed przerwą bardzo efektownym strzałem z dystansu, pod poprzeczkę, popisał się reprezentant Szkocji Scott McTominay.

Arsenal wyrównał w 58. minucie, gdy swoją siódmą bramkę w tym sezonie Premier League zdobył Gabończyk Pierre-Emerick Aubameyang. Gol został uznany po analizie VAR. Jak pokazały powtórki, bramkę zdobyto prawidłowo, ale wcześniej sędzia boczny sygnalizował spalonego, co mogło mieć wpływ na obrońców MU.

Aubameyang został pierwszym piłkarzem Arsenalu od sezonu 1997/98, który zaliczył łącznie siedem trafień w pierwszych siedmiu kolejkach Premier League. Poprzednio dokonał tego słynny Holender Dennis Bergkamp.

W tabeli Arsenal awansował na czwarte miejsce. Ma 12 punktów i do prowadzącego z kompletem zwycięstw Liverpoolu traci dziewięć. Manchester United jest dziesiąty - 9 punktów.