Dziennik Gazeta Prawana logo

Petardy, trąbki, śpiewy i tańce. Tak Neapol świętuje mistrzostwo Włoch

5 maja 2023, 07:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Neapol świętuje Scudetto
Neapol świętuje Scudetto/PAP/EPA
Pokazy pirotechniczne, petardy, świece dymne, klaksony, trąbki, śpiewy, tańce i okrzyki, wszystkie możliwe efekty świetlne oraz dźwiękowe towarzyszyły w czwartek późnym wieczorem w Neapolu świętowaniu zdobycia przez tamtejszy piłkarski klub Napoli mistrzostwa Włoch; po raz pierwszy od 33 lat.

W całym mieście rozpoczęła się zabawa z udziałem tysięcy kibiców. W porównaniu z nią, zauważają media, powitanie nowego roku to cicha impreza.

W czwartek Napoli zremisowało na wyjeździe z Udinese 1:1 i na pięć kolejek przed końcem rozgrywek zapewniło sobie trzeci w historii tytuł mistrza Włoch. W klubie grają Piotr Zieliński, Bartosz Bereszyński i Hubert Idasiak.

Napoli ma 16 punktów przewagi nad wiceliderem, czyli rzymskim Lazio. Przygotowania do tej imprezy trwały od kilku dni, bo kibice liczyli na rozstrzygnięcie już w niedzielę.

Dlatego w prasie pojawiły się komentarze, że w mieście, w którym zainaugurowano zwyczaj tzw. zawieszonej kawy, kupowanej dla kogoś innego, "wymyślono też zawieszone mistrzostwo".

Na neapolitańskim stadionie imienia Diego Armando Maradony transmisję z meczu rozgrywanego w Udine oglądało na telebimach 50 tysięcy kibiców Napoli.

Po końcowym gwizdku w całym Neapolu od stadionu po najdalsze dzielnice rozpoczęło się prawdziwe szaleństwo, a hałas, jaki ogarnął stolicę Kampanii, jest ogłuszający.

W centrum zgromadziły się duże siły policji, które zamknęły dostęp do części miasta. Funkcjonariusze pilnują także innych strategicznych punktów, począwszy od placu, przy którym znajduje się mural Maradony, gdzie od wielu godzin gromadziły się setki kibiców. Funkcjonariusze są w całej dzielnicy Quartieri Spagnoli, uważanej za ich matecznik.

Fani piłki oddają hołd legendzie klubu, a następnie idą świętować.

Ludzie na ulicach płaczą ze wzruszenia, krzyczą: "Grazie, Napoli", padają sobie w ramiona, otwierają na ulicach butelki wina musującego i wznoszą toast. Takie sceny można zobaczyć tylko w Neapolu, który żyje piłką i przez ponad 30 lat pielęgnował wspomnienie dwukrotnego zdobycia mistrzostwa kraju dzięki Maradonie.

Ciesz się, Napoli, scudetto jest twoje - ogłosiła "La Gazzetta dello Sport", która od razu rozpoczęła relację z ulic miasta.

Sylwia Wysocka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj