Istanbul Basaksehir w 26. kolejce tureckiej ekstraklasy przegrał na własnym stadionie 2:3. Gospodarze mogli uniknąć porażki. W 12. minucie doliczonego czasu gry sędzia podyktował rzut karny dla nich rzut karny.
Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Piątek. Polak oddał płaski strzał w prawy róg. Zrobił to jednak w sygnalizowany sposób i bramkarz gości wyczuł jego intencję. Bilal Bayazit wygrał pojedynek z 28-letnim napastnikiem i odbił piłkę, a dobitka była niecelna.
W ten sposób Piątek nie poprawił swojego dorobku bramkowego. Z 12. golami na koncie zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji strzelców.
Natomiast Istanbul Basaksehir znajduje się na dziewiątej pozycji w tabeli ligi tureckiej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
