Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcin Bułka znów to zrobił! Obronił rzut karny i zachował czyste konto [WIDEO]

25 lutego 2024, 20:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcin Bułka
Marcin Bułka obronił rzut karny/ShutterStock
Marcin Bułka obronił rzut karny w zremisowanym 0:0 meczu swojej drużyny Nice z Clermont w 23. kolejce francuskiej ekstraklasy piłkarskiej. W Paryżu lider PSG szczęśliwie zremisował z Rennes 1:1, ratując punkt w ostatnich sekundach.

Bułka jest w tym sezonie jednym z bohaterów drużyny z Nicei, która jako jedyna przez dłuższy czas nawiązywała walkę w lidze z Paris Saint-Germain. 15 września piłkarze z Lazurowego Wybrzeża wygrali nawet na wyjeździe z PSG 3:2 i od tego czasu w ośmiu kolejnych spotkaniach polski bramkarz zachował czyste konto. Seria zakończyła się 2 grudnia w Nantes, gdzie zespół polskiego bramkarza poniósł pierwszą porażkę w sezonie (0:1).

Nice zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli, ale Bułka nadal imponuje formą. W niedzielę po raz czwarty w tym sezonie obronił rzut karny (wcześniej dwukrotnie w meczu z AS Monaco, a także raz w Pucharze Francji przeciwko Montpellier). W doliczonym czasie pierwszej połowy nie dał się zaskoczyć Brazylijczykowi Dantemu.

W Parku Książąt broniący tytułu Paris Saint-Germain z trudem zremisował z Rennes. Goście prowadzili od 33. minuty po pięknym strzale Algierczyka Amine Gouiriego. Później trwały nieporadne ataki paryżan, a w 65. minucie trener Luis Enrique, zirytowany bezradnością swoich piłkarzy, odważył się nawet ściągnąć z boiska Kyliana Mbappe. Wyrównał dopiero w siódmej minucie doliczonego czasu gry Portugalczyk Goncalo Ramos, wykorzystując rzut karny.

Potknięcie lidera niewiele zmieniło w tabeli. PSG ma bezpieczną przewagę 11 punktów nad Brestem, 13 nad AS Monaco oraz 14 nad Nice. W sobotę Brest wygrał na wyjeździe ze Strasbourgiem 3:0, a w niedzielę Monaco pokonało również na wyjeździe Lens Przemysława Frankowskiego 3:2. Polski piłkarz grał od 24. minuty, zastępując kontuzjowanego Ekwadorczyka Jhoannera Chaveza. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Rezerwowy bohaterem Hiszpanii. Ronaldo pożegnał się z mistrzostwami świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj