Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiemy, czy Szczęsny zadebiutuje w meczu z Alaves. Barcelona ogłosiła skład

5 października 2024, 20:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny na treningu Barcelony/PAP/EPA
Wojciech Szczęsny w środę oficjalnie podpisał kontrakt z Barceloną. W niedzielę jego nowy zespół rozegra ligowe spotkanie z Alaves. Trener Katalończyków Hansi Flick podał listę zawodników, którzy znaleźli się w kadrze jego zespołu na ten pojedynek. , który w środę podpisał kontrakt z Barceloną, nie zadebiutuje w jej barwach w niedzielnym meczu 9. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Polskiego bramkarza nie ma na liście powołanych na wyjazdowe spotkanie z Alaves. Znalazł się na niej za to Robert Lewandowski.

Szczęsny został sprowadzony przez "Dumę Katalonii", mimo że wcześniej ogłosił zakończenie kariery. 

Szczęsny ściągnięty w trybie awaryjnym 

Barcelona zdecydowała się na taki ruch ze względu na kontuzję podstawowego bramkarza Niemca Marca-Andre ter Stegena, który będzie pauzował być może nawet do końca sezonu.

Jest w bardzo dobrej formie. Jego charakter, doświadczenie i jakość dużo nam dadzą. Byłem pod wrażeniem po rozmowie z nim, ale nadal potrzebuje czasu - powiedział o Polaku trener Barcelony Hansi Flick.

Szczęsny musi nadrobić zaległości

Szczęsny od soboty jest na liście piłkarzy zgłoszonych do gry w ekstraklasie. Będzie występował z numerem 25. Na razie odbył trzy sesje treningowe: jedną indywidualną i dwie w grupie.

Po przerwie (na mecze reprezentacji) będzie gotowy i do naszej dyspozycji - zapewnił niemiecki szkoleniowiec.

Penia na razie numerem "1"

W stolicy Kraju Basków w niedzielę między słupkami - podobnie jak w kilku poprzednich spotkaniach Barcelony - wystąpi rezerwowy bramkarz Inaki Pena. Szczęsny nie znalazł się w kadrze meczowej na to spotkanie.

Jesteśmy z niego zadowoleni. Wierzę, że Szczęsny także mu pomoże. Jestem wdzięczny klubowi, bo teraz mamy większe pole manewru - dodał Flick.

Barcelona jest na pierwszym miejscu w tabeli z dorobkiem 21 punktów. Liderem klasyfikacji strzelców jest Lewandowski, który zdobył siedem bramek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Lewandowski uciekł z lotniska w Chicago. Doszło do sporego zamieszania »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj