Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski zaliczył trzy koszmarne pudła. Znów będzie krytykowany

15 grudnia 2024, 23:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barcelona - Leganes
Robert Lewandowski/PAP/EPA
Robert Lewandowski w 18. kolejce hiszpańskiej LaLiga powinien mieć hat-tricka i zapewnić Barcelonie zwycięstwo. Polak tego wieczoru miał jednak wyjątkowo źle ustawiony celownik. Kłopoty ze skutecznością mieli też jego koledzy i w efekcie Katalończycy sensacyjnie przegrali na własnym boisku z Leganes 0:1. 

Fatalny początek Barcelony

Mecz zaczął się fatalnie dla gospodarzy. Już w 4. minucie Inaki Pena musiał wyciągać piłkę z siatki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkarza Bramkarza gospodarzy pokonał Sergio Gonzalez.

Po strzeleniu gola goście praktycznie przestali grać w piłkę. Skupili się na przeszkadzaniu i bronieniu dostępu do własnej bramki. Na połowie rywala byli bardzo rzadko. Przewaga Barcelony była ogromna. Statystyki strzałów i posiadania futbolówki przygniatające, ale najważniejsza rubryka została na zerze. Choć okazji do zdobycia bramek Katalończycy mieli sporo. 

Lewandowski nie znalazł sposobu na Dimitrovica

Trzy z nich zmarnował Lewandowski. Najskuteczniejszy piłkarz tego sezonu hiszpańskiej LaLiga w pierwszej połowie dwukrotnie był sam na sam z golkiperem Leganes. W obu przypadkach Marko Dimitrovic wygrał pojedynki z kapitanem reprezentacji Polski.

Lewandowski kolejną dobrą okazję do umieszczenia piłki w siatce miał na początku drugiej części spotkania. Tym razem po dośrodkowaniu nieczysto uderzył głową w piłkę i ta poszybowała daleko od celu. 

Lewandowski zdjęty z boisk przed końcem meczu

To ewidentnie nie był dzień Lewandowskiego. Do takiego samego wniosku doszedł sztab szkoleniowy Barcelony i 36-latek w 66. minucie opuścił murawę. 

Barcelona już bez Lewandowskiego do ostatniego gwizdka sędziego próbowała odwrócić losy meczu i uratować choć jeden punkt. Piłkarze Leganes bronili się ofiarnie i szczęśliwie. Dzięki temu dowieźli do końca korzystny dla siebie wynik. 

Mimo porażki Barcelona utrzymała fotel lidera. Drugie w tabeli jest Atletico Madryt, które ma tyle samo punktów. Trzecie miejsce zajmuje Real Madryt. "Królewscy" mają punkt mniej od czołowej dwójki. Oba kluby ze stolicy Hiszpanii mają o jeden mecz mniej rozegrany od Katalończyków. 

Lewandowski i Szczęsny bez powodów do zadowolenia

Lewandowski w tygodniu był mocno krytykowany w hiszpańskich mediach za występ w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Borussii Dortmund. Po porażce z Leganes na Polakowi prawdopodobnie znów się dostanie od dziennikarzy. Tym razem wypomną mu fatalną skuteczność. 

Drugi z naszych rodaków w ekipie Barcelony - Wojciech Szczęsny - również nie ma powodów do zadowolenia. W jego przypadku to jednak norma. Były bramkarz reprezentacji Polski cały czas nie zaliczył debiutu w Barcelonie i mecz z Leganes był kolejnym, który obejrzał z ławki rezerwowych. 

robert-lewandowski-i-sergio-gonzalez-38366253.jpg
Barcelona - Leganes/Alejandro Garcia
robert-lewandowski-w-ciemnym-stroju-38366248.jpg
Barcelona - Leganes/Alejandro Garcia
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj