Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski zarabia 22 razy więcej od Lamine Yamala. Oto pensje gwiazd Barcelony

26 stycznia 2025, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Lewandowski i Lamine Yamal
Robert Lewandowski i Lamine Yamal/shutterstock
Robert Lewandowski jest dużo starszy i dużo bogatszy od Lamine Yamala. Zarobki najlepszego strzelca Barcelony i młodej gwiazdy Katalończyków dzieli wielka przepaść. 36-letni kapitan reprezentacji Polski zarabia rocznie 22 razy więcej niż jego 17-letni kolega z drużyny.

Dobra gra nie przekłada się na zarobki Yamala

Lamine Yamal jest jeszcze nastolatkiem, ale jego wpływ na wyniki Barcelony jest ogromny. Błyskotliwy skrzydłowy szybko stał się jednym z liderów katalońskiej drużyny. Dziś już chyba nikt sobie nie wyobraża podstawowego składu ekipy prowadzonej przez Hansiego Flicka bez 17-letniego reprezentanta Hiszpanii.

Fenomenalna gra, gole i asysty na razie jeszcze nie przekładają się na gigantyczne zarobki. Można powiedzieć, że pensja Yamala jest "skromna". Oczywiście jeśli porównamy ja do apanaży innych wielkich gwiazd futbolu.

Yamal jednym z najsłabiej opłacanych piłkarzy Barcelony

Yamal jest jednym z najsłabiej opłacanych piłkarzy Barcelony. Księgowy klubu ze stolicy Katalonii na konto "młokosa" rocznie przelewa 1,5 mln euro za sezon.

Lewandowski na szczycie listy płac w Barcelonie

W porównaniu do zarobków Roberta Lewandowskiego roczna pensja Yamala wygląda bardzo blado. Hiszpan zgarnia aż 22 razy mniej niż Polak.

Lewandowski jest na szczycie listy płac w Barcelonie. Według mediów polski napastnik rocznie wzbogaca się o 33 miliony euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Haaland dał Norwegom awans. W 1/8 finału rywalem Brazylia »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj