Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski po meczu z Benficą: To był najbardziej absurdalny mecz, w którym zagrałem

22 stycznia 2025, 07:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Benfica - Barcelona
Robert Lewandowski/PAP/EPA
Barcelona we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Benficą Lizbona najpierw przegrywała 1:3, a potem 2:4. Ostatecznie jednak wygrała 5:4. Dwa gole dla Katalończyków strzelił Robert Lewandowski. "To był najbardziej absurdalny mecz, w którym zagrałem" - powiedział po zakończeniu spotkania 36-letni napastnik.

Benfica pierwszego gola strzeliła już w 2. minucie

Mecz z Benficą zaczął się dla Barcelony fatalnie, ale miał dla niej szczęśliwy koniec. Goście pierwszego gola stracili już w drugiej minucie. Wprawdzie Katalończycy za sprawą Lewandowskiego szybko wyrównali.

Kapitan reprezentacji Polski w swoim stylu wykonał rzut karny i pierwszy raz tego wieczoru wpisał się na listę strzelców.

Lewandowski na plus, Szczęsny na minus

Niestety potem z najgorszej strony zaprezentował się Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz popełnił fatalne błędy i Barcelona przegrywała 3:1. W tym momencie wydawało się, że podopiecznych Hansiego Flicka po ostatnim gwizdku sędziego murawę będą opuszczać ze spuszczonymi głowami.

W drugiej połowie jednak nastąpiło trzęsienie ziemi. Piłkarze Barcelony strzelili aż cztery gole i dzięki temu mogli cieszyć się z końcowego zwycięstwa. Autorem jednej z tych bramek był Lewandowski, dla którego był to drugi gol w tym spotkaniu.

Polak z dziewięcioma trafieniami na koncie jest najskuteczniejszym piłkarzem tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Lewandowski do tej pory nie grał w takim meczu

Po meczu Lewandowski w rozmowie z Canal Plus przyznał, że to był jeden z najbardziej absurdalnych meczów w jego karierze.

Takiego meczu jeszcze nie mieliśmy. Daliśmy trzy prezenty Benfice. Ten mecz może być dla nas dużą wartością dodaną w tym sezonie, jeśli wyciągniemy wnioski z tego, co można zrobić lepiej, żeby aby nie doprowadzać do takich sytuacji. Zdajemy sobie sprawę, że w defensywie jest jeszcze trochę do poprawy. W ofensywie pomimo tego, że strzelamy dużo goli, nie kreujemy tylu klarownych sytuacji, czegoś jeszcze brakuje. Mimo to słowa uznania dla nas, że wyciągnęliśmy ten mecz i zdobyliśmy pięć bramek na tak trudnym terenie - powiedział napastnik Barcelony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzef FIFA przerwał milczenie. Zdradził, jak przebiegała rozmowa z Trumpem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj