Dziennik Gazeta Prawana logo

Złodzieje upatrzyli sobie Kwaracchelię. Piłkarz Paris-Saint Germain znów padł ich ofiarą

10 czerwca 2025, 08:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Złodzieje upatrzyli sobie Kwaracchelię. Piłkarz Paris-Saint Germain znów padł ich ofiarą
Złodzieje upatrzyli sobie Kwaracchelię. Piłkarz Paris-Saint Germain znów padł ich ofiarą/Shutterstock
Chwicza Kwaracchelia ma wielkiego pecha. Piłkarz Paris Saint-Germain znów padał ofiarą złodziei. Przestępcy okradli willę niedaleko Cannes, którą reprezentant Gruzji wynajmował na czas urlopu. To nie pierwszy przypadek, kiedy 24-latek stracił cenne rzeczy.

Złodzieje zabrali biżuterię i zegarki

Kwaracchelia otrzymał od trenera Gruzji Willy'ego Sagnola zwolnienie z gry w najbliższych meczach eliminacyjnych mistrzostw świata i spędzał wakacje na południu Francji ze swoimi bliskimi. Wypoczywał na francuskim wybrzeżu m.in. w towarzystwie swojego kolegi z reprezentacji, napastnika Saint-Etienne, Zuriko Dawitaszwiliego.

Skradziono kosztowności, w tym biżuterię i zegarki. Wszystko, co należało do piłkarzy i ich rodzin - poinformował portal Geo Team, który specjalizuje się w wiadomościach o gruzińskich piłkarzach występujących na arenie międzynarodowej.

Kwaracchelia w Neapolu też został okradziony

Piłkarzy i ich rodzin nie było w domu, gdy doszło do włamania, więc nie wyrządzono im żadnych fizycznych szkód.

"Kvaradona" został już okradziony podczas gry dla Napoli. Jego samochód został skradziony, a następnie odzyskany przez włoską policję.

Kwaracchelia dostanie order

Tydzień temu rząd ogłosił, że piłkarz, który strzelił czwartego gola w finale Ligi Mistrzów przeciwko Interowi Mediolan (5:0), otrzyma najwyższe odznaczenie państwowe Gruzji, Order Zwycięstwa.

Kwaracchelia ma zagrać z PSG w klubowych mistrzostw świata, które rozpoczynają się 15 czerwca w Stanach Zjednoczonych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBartosz Mazurek w Red Bull Salzburg. 7,5 mln euro dla Jagiellonii Białystok »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj