Dziennik Gazeta Prawana logo

Mundial 2026. Sędzia, który miał prowadzić mecze nie został wpuszczony do USA

9 czerwca 2026, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mundial 2026. Sędzia, który miał prowadzić mecze nie został wpuszczony do USA
Mundial 2026. Sędzia, który miał prowadzić mecze nie został wpuszczony do USA/PAP/EPA
Omar Artan miał prowadzić mecze na mundialu, który w czwartek rozpocznie się w USA, Kanadzie i Meksyku. Somalijski sędzia nie został jednak wpuszczony do Stanów Zjednoczonych. Amerykańska agencja graniczna CBP odmówiła mu wjazdu do w związku z "obawami" powstałymi w wyniku procedury sprawdzania.

Po kontroli sędzia został uznany za niedopuszczalnego

O odesłaniu sędziego z lotniska w Miami poinformowała pierwotnie agencja AFP, powołując się na władze somalijskiej federacji piłkarskiej. Zapytany o sprawę przez urząd CBP potwierdził te doniesienia.

6 czerwca obywatel Somalii przyleciał na międzynarodowe lotnisko w Miami z międzynarodowego lotniska w Stambule. Podczas kontroli podróżny przeszedł dodatkową kontrolę, rutynową część procedury kontroli CBP, gdy funkcjonariusze muszą zweryfikować informacje lub ustalić dopuszczalność. Po kontroli podróżny, sędzia mistrzostw świata FIFA, został uznany za niedopuszczalnego z powodu obaw powstałych w trakcie procedury weryfikacji i odmówiono mu wjazdu - przekazał rzecznik agencji.

Obywatele Somalii są objęci zakazem wjazdu do USA

CBP zaznaczyła, że wszyscy podróżni podlegają kontroli granicznej i że dotyczy to w równym stopniu też sportowców, trenerów i personel. Decyzje o dopuszczalności podejmowane są indywidualnie w oparciu o informacje organów ścigania, bezpieczeństwa narodowego i imigracji dostępne w momencie kontroli. Funkcjonariusze CBP mają prawo przesłuchiwać podróżnych, przeprowadzać kontrole i ustalać dopuszczalność zgodnie z prawem USA - dodał rzecznik.

CBP nie podała natury wątpliwości, jakie wystąpiły podczas sprawdzania sędziego. Somalia jest jednym z krajów, których obywatele są objęci niemal kompletnym zakazem wjazdu do Stanów Zjednoczonych, wprowadzonym decyzją prezydenta Donalda Trumpa. Prawo przewiduje jednak wyjątki, w tym dla sportowców.

Sędzia miał ważną wizę do USA

Artan od lat jest międzynarodowym sędzią, a w ub.r. został uhonorowany nagrodą dla najlepszego sędziego Afryki. Miał być jednym z 52 sędziów, którzy będą prowadzić mecze mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie. Omar Artan jest jednym z najbardziej szanowanych sędziów w Afryce i zasługuje na wsparcie całej społeczności piłkarskiej - powiedział agencji AFP Ciise Aden Abshir, starszy doradca Ministerstwa Młodzieży i Sportu Somalii oraz były kapitan reprezentacji narodowej.

Według ministra, Artan miał ważną wizę do USA. Odmowa wjazdu do Stanów Zjednoczonych i uniemożliwienie mu sędziowania zaplanowanych meczów szkodzi nie tylko jemu osobiście, ale także podważa zaangażowanie piłki nożnej w uczciwość, zasługi i ducha fair play - dodał Abshir.

Irańczycy też mają kłopoty z wjazdem do USA

Jest to już kolejny zgrzyt przy turnieju FIFA związany z procedurami imigracyjnymi. Wcześniej wizy nie przyznano niektórym działaczom z reprezentacji Iranu. Jak powiedział Biały Dom, choć wizy otrzymali piłkarze i szkoleniowcy, to nie otrzymali ich inni członkowie podejrzewani o związki z irańskim reżimem. Nie pozwolimy irańskiej reprezentacji nadużywać systemu do przemycania terrorystów do Stanów Zjednoczonych pod fałszywymi pretekstami - powiedział przedstawiciel władz.

Sekretarz stanu Marco Rubio przestrzegł w ubiegłym tygodniu, że USA nie pozwolą na wjazd do kraju nikogo, kto ma związki z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Nie mamy problemu ze sportowcami, ani z ich personelem pomocniczym, ale nie pozwolimy im na włączenie do swojej delegacji grupy osób, o których wiemy, że nie mają nic wspólnego ze sportem, a jedynie powiązania z IRGC i podobnymi organizacjami - oświadczył Rubio i dodał, że władze USA będą się temu "bardzo uważnie przyglądać".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNoskova nową królową Wimbledonu. W finale pokonała Muchovą »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj