Dziennik Gazeta Prawana logo

Castellani: Z Kurkiem jest jak z tortem

15 listopada 2009, 23:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polscy siatkarze na turniej do Japonii jadą bez Piotra Gruszki i Pawła Zagumnego. "To nie jest osłabienie" - przekonuje w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" trener biało-czerwonych Daniel Castellani.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że motywacja jest mniejsza niż podczas mistrzostw. Udział w tym turnieju traktujemy jednak jako nagrodę za wywalczenie złotego medalu. W końcu w Japonii zagrają sami mistrzowie.


Piotr Gruszka leczy kontuzję, Paweł Zagumny chciał pojechać, ale ma swoje zobowiązania w klubie. Mariusz Wlazły dopiero co wrócił po miesięcznej przerwie i powołanie go byłoby zbyt ryzykowne. Ale wiem od Jacka Nawrockiego, trenera Skry, że nie odczuwa już bólu przy wyskoku, wszystko zmierza więc w dobrym kierunku.


Na mistrzostwa Europy pojechaliśmy bez Michała Winiarskiego, Mariusza Wlazłego i Sebastiana Świderskiego, a zdobyliśmy złoto. Czy wtedy byliśmy bardziej osłabieni niż teraz? Tego nie wiem. Wiem, że czasami brak jednego zawodnika, stymuluje jego następcę do cięższej pracy i wzniesienia się na wyżyny możliwości.


Mamy świadomość, że w ostatnim czasie Bartek był bardzo eksploatowany. Oczywiście ma prawo być zmęczony, dlatego odpowiednio zarządzamy jego treningami i czuwamy nad zdrowiem. Ale nawet jeśli wystąpi u niego zniżka formy, to on i tak nie zejdzie poniżej pewnego poziomu.


Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ciężko na to pracował. Dobra gra nie przyszła przecież sama z siebie. Bartek postawił przed sobą cel i uparcie do niego dążył. Z Kurkiem jest jak z tortem. Trzeba przygotować określone składniki w odpowiednich proporcjach, włożyć ciasto do piekarnika i dobrze wypiec. Jeśli jednak tort wyjmie się za wcześnie, to można go po prostu zepsuć.


Na pewno wyróżnia się Zibi Bartman. Bardzo dobrze wyglądają także obaj atakujący Kuba Jarosz i Marcel Gromadowski. Bacznie obserwujemy również innych kandydatów do gry w kadrze, ale to temat na przyszły sezon.


Jeszcze nie zdecydowałem. Mam bowiem kilka dylematów. Choćby na pozycji rozgrywającego. I Grzegorz Łomacz w Jastrzębiu, i Paweł Woicki w Delekcie w każdym meczu pokazują, że są w świetnej formie. Rywalizacja jest również zacięta na pozycji libero. Bliżej gry jest jednak w tej chwili Krzysztof Ignaczak.

p

jako pierwszy trener doprowadził siatkarską reprezentację Polski do tytułu mistrza Europy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj