To był falstart. Tak można ocenić pierwszy mecz siatkarzy Jastrzębskiego Węgla w Lidze Mistrzów. Wicemistrzowie Polski ulegli na wyjeździe belgijskiej drużynie Knack Randstad Roeselare 0:3 (23:25, 18:25, 21:25). Byli wyraźnie słabsi.
Mecz wicemistrzów Polski trwał nieco ponad godzinę. Podopieczni Roberto Santilliego będą chcieli o nim jak najszybciej zapomnieć. Najwyraźniej przestraszyli się rywali i gładko przegrali w trzech setach.
W pierwszym byli blisko wygranej. Niestety w końcówce szala przechyliła się na stronę rywali. To podłamało siatkarzy Jastrzębskiego Węgla i przegrali dwie kolejne partie, a cały mecz 0:3.
Wicemistrzowie Polski muszą się jak najszybciej otrząsnąć po porażce. W przyszłą środę grają u siebie ze słynnym włoskim zespołem Sisley Treviso. Jeżeli przegrają, to będą mieli marne szanse, żeby awansować do dalszej fazy Ligi Mistrzów.
Mecz 1. grupy E kolejki Ligi Mistrzów:
Knack Randstad Roeselare - Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:23, 25:18, 25:21)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane