Kilka lat temu na arenie międzynarodowej niepodzielnie dominowali Brazylijczycy. W ciągu trzech lat wywalczyli olimpijskie złoto, mistrzostwo świata i triumfowali w czempionacie Ameryki Południowej. Heynen uważa, że jego podopieczni, którzy rok temu triumfowali w mistrzostwach globu, są teraz w stanie pójść w ślady "Canarinhos".
- zaznaczył Belg.
W przeszłości wspominał, że w przypadku wywalczenia krążka olimpijskiego w Tokio, zakończyłby pracę z biało-czerwonymi. Teraz ostrożniej podchodzi do takich deklaracji.
- podkreślił.
Polacy byli w grupie D niepokonani. Hiszpanie zajęli w gr. B czwarte, ostatnie premiowane awansem do 1/8 finału miejsce. Szkoleniowiec mistrzów globu przyznał, że jeszcze nie ma w pełni rozpracowanych rywali z Półwyspu Iberyjskiego. W tej chwili mamy gotowe 80 procent raportu. - zaznaczył Heynen.
Jeden z dziennikarzy spytał szkoleniowca, czy zamierza w najbliższych spotkaniach ogrywać uznawanych za podstawowych przyjmujących Michała Kubiaka i Wilfredo Leona, czy też da szansę rezerwowym.
- podkreślił.
W sobotę biało-czerwoni rozegrają pierwszy w tych ME mecz w hali Omnisport w Apeldoorn. Odbywają się w niej mecze siatkówki, piłki ręcznej, a także turnieje tenisowe, zawody lekkoatletyczne oraz imprezy w kolarstwie torowym. Podczas wieczornego piątkowego treningu Heynen miał zastrzeżenia do oświetlenia obiektu. - rzucił w rozmowie z dziennikarzami.