Dziennik Gazeta Prawana logo

Mariusz Wlazły boi się wrócić do kadry

25 października 2007, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mariusz Wlazły chyba nieprędko wróci do reprezentacji. Zawodnik Skry Bełchatów co prawda już wrócił do formy po kłopotach z kolanami, ale nie ciągnie go do kolegów z kadry. "Po słowach, jakie padły pod moim adresem ze strony drużynowej starszyzny, ciężko wrócić do towarzystwa, w którym nie jest się akceptowanym" - powiedział "Szampon".

Skurcze już tak często go nie łapią, ale wcześniej były jego zmorą. "To było tak, jakby się włożyło nogę w imadło. Straszna chwila. Najgorsze, że skurcz potrafił u mnie trwać czasem nawet trzy minuty. Teraz idę drogą, którą opracował dla mnie profesor Jerzy Żołądź. Na razie nie jest cudownie, ale nie jest też bardzo źle. Czasem coś mnie zakłuje. Na chwilę, na kilka sekund" - opowiadał "Dziennikowi Zachodniemu".

Mariusz Wlazły chciałby wrócić do kadry, ale nie wie, czy to jest jeszcze możliwe. "Ja nie dążę do żadnych podziałów. Skoro oni dążą, to jest ich problem. Mnie interesuje tylko jak najlepsza gra i jak najlepszy wynik, a nie to, czy się będę denerwował tym, co mówi kapitan reprezentacji" - wyjaśnił "Szampon".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj