Dziennik Gazeta Prawana logo

Mazoch pomylił małpę z Tarzanem

12 października 2007, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dobra wiadomość dla polskich fanów Janka Mazocha. Czeski skoczek w szpitalu wojskowym w Pradze szybko dochodzi do siebie. Już myśli o tym, żeby jak najszybciej wrócić do skakania. Na razie jednak stroi sobie żarty z najbliższych. Gdy pokazali mu na obrazku małpę powiedział, że to... Tarzan.
W stolicy Czech Honza ma równie dobrą opiekę, co w szpitalu uniwersyteckim w Krakowie. Zabiegi czeskich i polskich lekarzy są na tyle skuteczne, że Mazoch po fatalnym wypadku w Zakopanem szybko wraca do zdrowia.

Ostatnio, żeby sprawdzić jego kontakt z rzeczywistością, pokazywano mu obrazki ze zwierzętami zamieszczone w książeczce dla dzieci. Mazoch nie miał żadnych problemów z ich rozpoznaniem. Na koniec postanowił jednak sobie z wszystkich zażartować. Kiedy narzeczona Barbora pokazała mu słonia i zapytała, jakie to zwierzę, Honza ku zdumieniu wszystkich odparł: "Wielki cukierek".

Jeszcze większą konsternację wśród najbliższych wzbudził, kiedy na widok małpy powiedział, że to Tarzan, a pingwina nazwał... alfonsem! "To wszystko żarty. Honza już jest myślami przy skokach. Jak najszybciej chce wrócić do skakania" - podkreśla Jan Baier, menedżer skoczka.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj