Małysz w Planicy nigdy nie wygrał. Najdalej wylądował na 225. metrze. To aż o czternaście metrów bliżej, niż wynosi fenomenalny rekord świata Bjoerna-Einara Romoerena. Norweg skoczył 239 metrów. Jacobsen z kolei jeszcze nigdy w Planicy nie skakał.
Teraz obaj szykują się do zawodów w Słowenii w zupełnie odmiennych nastrojach. Jacobsen będzie podbudowany tym, że odzyskał czerwoną kamizelkę lidera Pucharu Świata. Małysz ma świadomość, że 54. pozycja poczas ostatnich zawodów w Oslo to efekt fatalnych warunków i silnego wiatru.
Polak jest jednak mocniejszy, silniejszy fizycznie i bardziej doświadczony od najgroźniejszego rywala do Kryształowej Kuli. Wszystko przemawia za sukcesem naszego mistrza.
Oprócz Małysza, w kadrze Polski na zawody w Planicy znaleźli się także Kamil Stoch, Piotr Żyła oraz Robert Mateja.
Dzisiejsze kwalifikacje wyłonią 40 zawodników, którzy wystartują w piątkowym oraz sobotnim konkursie. W niedzielę będą walczyć o punkty tylko ci skoczkowie, którzy przed ostatnim konkursem znajdą się w czołowej "trzydziestce" klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Program zawodów:
Czwartek
9.00 - pierwsza seria treningowa
10.00 - druga seria treningowa
11.00 - kwalifikacje
Piątek
14.15 - seria próbna
15.30 - pierwsza seria konkursowa
Sobota
9.00 - seria próbna
10.15 - pierwsza seria konkursowa
Niedziela
10.00 - seria próbna
11.15 - pierwsza seria konkursowa
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
