Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzice Małysza są dumni z syna

12 października 2007, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Zawsze był skromny i pracowity, a sukcesy wcale go nie zmieniły" - mówi o wybitnym skoczku narciarskim, jakim jest Adam Małysz, jego ojciec Jan. Rodzice naszego mistrza od czwartku dopingowali syna. W Planicy stali zawsze w tym samym miejscu, z flagą z napisem "Wisła".

"Adam zawsze mało czasu spędzał w domu. Najpierw miał na głowie szkołę, a potem zaczęły się wyjazdy na zawody" - wspomina w rozmowie z "Faktem" Jan Małysz. "Chociaż zdobył tyle tytułów, nic a nic się nie zmienił. Jestem bardzo dumny, że udało nam się go wychować w ten sposób" - dodaje.

Rodzice nie planują uczcić w specjalny sposób sukcesu ich syna. "Już świętowaliśmy, będąc z nim na skoczni" - mówili. Fantastyczny triumf Adama obserwowała w Planicy również jego żona Izabela. Razem z córką Karoliną mocno dmuchały w plastikową tubę i wymachiwały szalikiem z nazwiskiem mistrza.

"Jestem niesamowicie szczęśliwa. Na początku Adamowi szło kiepsko, ale w drugiej połowie sezonu nabrałam pewności, że będzie dobrze. Ściskałam za niego kciuki i wspierałam w trudnych chwilach" - powiedziała żona najlepszego skoczka świata po zawodach w Planicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj