Dziennik Gazeta Prawana logo

Adam Małysz chce pobić kolejny rekord

12 października 2007, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zdobyciem czwartej Kryształowej Kuli Adam Małysz wyrównał jeden fantastyczny rekord Mattiego Nykaenena. Teraz szykuje się do poprawienia kolejnego rekordowego osiągnięcia należącego do słynnego fińskiego skoczka, czyli liczby wygranych konkursów Pucharu Świata - pisze "Fakt".

Nykaenen w latach 1981-89 wygrał aż 46 zawodów zaliczanych do tego cyklu. Przez długi czas ten wynik wydawał się nieosiągalny dla jego następców. Do momentu, aż do wspaniałej formy wrócił Małysz. Po tym, jak w ciągu dwóch miesięcy nasz mistrz wygrał 9 konkursów i w sumie ma już 38 zwycięstw, Fin może zacząć się denerwować. "Adam może go dogonić. Ten rekord jest w jego zasięgu" - zapowiedział w rozmowie z "Faktem" trener polskich skoczków Hannu Lepistoe.

Dobrze wie, co mówi, bo pracował również z tamtym słynnym skoczkiem. Sam Lepistoe nie spodziewał się pewnie, że Małysz odrobi te straty tak szybko. Jeśli polski skoczek utrzyma tempo, to jeszcze w następnym sezonie może dogonić legendarnego Fina. "Ja nie zwracałem na to uwagi. Dopiero kiedy dziennikarze zaczęli pytać mnie o dogonienie Janne Ahonena, potem Jensa Weissfloga, a potem wreszcie Nykaenena, zacząłem się tym interesować i dotarło do mnie, ile razy już wygrałem" - przyznaje Małysz.

W prowizorycznym terminarzu na sezon 2007/08 zaplanowano 31 konkursów. 9 z nich odbędzie się jeszcze w roku 2007. Trudno zakładać, że Polak wygra wszystkie. Ale przez całą zimę? Czemu nie? Może nazbierać tyle zwycięstw. Tym bardziej że w kalendarzu po raz pierwszy od wielu lat znalazły się zawody na tak lubianych przez naszego mistrza małych skoczniach - w austriackim Villach i słoweńskim Kranj.

"Nie można dogonienia Nykaenena traktować, jako celu na przyszły sezon. Najważniejsze będą dla nas Turniej Czterech Skoczni i klasyfikacja generalna Pucharu Świata. Będziemy szykować formę na konkretne momenty zimy, koncentrować się na najbliższych zawodach. A rekord poprawimy przy okazji" - puszcza oczko w rozmowie z "Faktem" Lepistoe.

A skoro po czterech latach kryzysu doprowadził Adama do mistrzostwa świata, czwartego zwycięstwa w Pucharze Świata i do grona najlepszych oraz najwybitniejszych zawodników w historii skoków narciarskich, nie sposób mu nie wierzyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj