Najgroźniejsza rywalka Justyny Kowalczyk wycofała się z Tour de Ski (29 grudnia - 6 stycznia na terenie Niemiec, Szwajcarii i Włoch) z powodu nagłych nieprawidłowości pracy serca.
- powiedziała Bjoergen.
Poinformowała też media, że w szpitalu przeszła różne badania.
Mówiąc o wycofaniu się z Tour de Ski, Bjoergen podkreśliła, że to dla niej bardzo trudna i przykra decyzja, jaką musiała podjąć, ale ma też świadomość, iż nie można było postąpić inaczej.
- zaznaczyła ze smutkiem.
Pytana jak spędziła święta Bożego Narodzenia, mistrzyni olimpijska powiedziała, że trenowała z normalnym obciążeniem, ale była podłączona do aparatury medycznej. W środę przybyła na spotkanie z dziennikarzami prosto z zajęć, które trwały godzinę i 45 minut. - poinformowała.