Dziennik Gazeta Prawana logo

Coming out polskiego skoczka narciarskiego. "Jestem gejem. Ukrywałem to przed światem"

2 stycznia 2025, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Stękała
Andrzej Stękała/East News
Andrzej Stękała dokonał coming outu. "Jestem gejem" - napisał w mediach społecznościowych polski skoczek narciarski. Medalista mistrzostw świata w drużynie we swoim wpisie wyznał również, że w listopadzie zmarł jego długoletni partner. 

Stękała przez lata żył w strachu

Stękała zdecydował się na wielką zmianę w 2025 roku. Przestał ukrywać swoją orientację. Długo zastanawiałem się, czy kiedykolwiek znajdę w sobie siłę, by napisać te słowa. Przez lata żyłem w cieniu strachu, w ukryciu, obawiając się, że to, kim naprawdę jestem, może mnie zniszczyć. To, co teraz napiszę, jest dla mnie najtrudniejsze w życiu. Przez lata żyłem w ukryciu, z lękiem, że to, kim jestem, może przekreślić wszystko, na co tak ciężko pracowałem. Dziś jednak nie chcę już uciekać. Jestem gejem. Przez lata ukrywałem to przed światem - przed Wami, przed mediami, a czasem nawet przed samym sobą - napisał Stękała.

Świat Stękały rozpadł się na kawałki

Stękała za pomocą mediów społecznościowych przekazał również w listopadzie zmarł jego partner. Nie potrafię opisać bólu, który mnie ogarnął. Świat, który budowaliśmy razem, rozpadł się na kawałki. Każdy dzień bez niego jest walką, ale jednocześnie przypomnieniem, jak bezgranicznie kochałem i jak bardzo byłem kochany - wyznał skoczek narciarski. 

Stękała zaczyna nowy rozdział

Stękała teraz chce rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu, Już bez ukrywania swojej orientacji.

Nie chcę już dłużej ukrywać tego, kim jestem. Jestem sobą - człowiekiem, który kochał i wciąż kocham. I wiem, że on chciałbym, bym dalej żył w zgodzie ze sobą. Proszę Was o zrozumienie i szacunek. Moja historia jest opowieścią o miłości, która zasługuje na światło, nie na cień. Dziękuję tym, którzy byli przy mnie przez te wszystkie lata, zwłaszcza rodzinie, przyjaciołom. To dzięki Wam znajduję odwagę, by się otworzyć. Do końca swoich dni będę niósł w sercu jego imię - zakończy 29-latek. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj