Dziennik Gazeta Prawana logo

Chwalińska z "dziką kartę" na Wimbledonie? Dzięki temu uniknęłaby kwalifikacji

2 czerwca 2026, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chwalińska z "dziką kartę" na Wimbledonie? Dzięki temu uniknęłaby kwalifikacji
Chwalińska z "dziką kartę" na Wimbledonie? Dzięki temu uniknęłaby kwalifikacji/PAP/EPA
Maja Chwalińska jest "czarnym koniem" tegorocznego French Open. Mimo awansu do najlepszej ósemki wielkoszlemowego turnieju w Paryżu Polka na Wimbledonie będzie musiała grać w kwalifikacjach. Sytuacja może się zmienić, jeśli organizatorzy przyznają naszej tenisistce "dziką kartę". W tej sprawie zainterweniował Polski Związek Tenisowy.

Chwalińska po French Open zaliczy spory awans

24-letnia Chwalińska w rankingu zajmuje 114. miejsce, ale dzięki świetnej grze w trwającym French Open w kolejnym notowaniu 8 czerwca będzie co najmniej w okolicach 50. pozycji. W środowym ćwierćfinale w Paryżu zagra z Rosjanką Anną Kalinską.

Organizatorzy Wimbledonu listy startowe zamykają przed rozpoczęciem French Open, a to oznacza, że tak jak w stolicy Francji, w Londynie również musiałaby się przebijać przez trzystopniowe kwalifikacje. Z eliminacji zwykle zwolniona jest najlepsza setka.

Decyzja zapadnie w połowie czerwca

W ubiegłym roku w podobnej do Chwalińskiej sytuacji była Lois Boisson. W Paryżu Francuzka sensacyjnie dotarła do półfinału, jednak w Wimbledonie odpadła w pierwszej rundzie kwalifikacji.

Decyzji o przyznaniu tzw. dzikich kart na nadchodzący Wimbledon należy się spodziewać w połowie czerwca. Turniej główny rusza 29 czerwca, a kwalifikacje tydzień wcześniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWiemy, ile Mariusz Wach zarobi za walkę z Tysonem Furym. Szału nie ma »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj