Izraelska publiczność nie była życzliwie nastawiona do Polek. Pod ich adresem dało się słyszeć niemiłe okrzyki. Mówi się, że jeden z nich to katolickie suki - informuje niezależna.pl

W czasie meczu miejscowi kibice przeszkadzali naszym tenisistkom. W czasie ich serwisów często buczeli, chcąc w ten sposób zdeprymować tenisistki.

Na pomeczowej konferencji siostry Radwańskie nie miały zadowolonych min. Ula nie odezwała się słowem, natomiast Agnieszka odpowiadała na pytania zdawkowo. Po niecałej minucie obie Polki opuściły salę konferencyjną.

Według niektórych był to protest zawodniczek przeciwko temu, w jaki sposób zostały potraktowane przez izraelskich kibiców.

Agnieszka i Urszula Radwańskie doprowadziły do zwycięstwa Polski 2:1 w meczu grupy C, pewnie pokonując gospodynie turnieju Julię Glushko i Shahar Peer 4:6, 6:3, 6:4.