Dziennik.pl logo

Hurkacz miał być "czarnym koniem" Wimbledonu, a odpadł już po pierwszym meczu

27 czerwca 2022, 18:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hubert Hurkacz
<p>Hubert Hurkacz</p>/PAP/EPA
Rozstawiony z numerem siódmym Hubert Hurkacz odpadł w pierwszej rundzie Wimbledonu. Polski tenisista, który w poprzedniej edycji londyńskiej imprezy dotarł do półfinału, przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną 6:7 (4-7), 4:6, 7:5, 6:2, 6:7 (8-10).

Hurkacz przed rozpoczęciem turnieju wymieniany był w gronie faworytów. Wpływ na to miał nie tylko ubiegłoroczny półfinał, ale także świetne wejście na trawiaste korty w tym sezonie. 19 czerwca triumfował w niemieckim Halle, pokonując w finale lidera światowego rankingu Rosjanina Daniiła Miedwiediewa.

Tie-break zdecydował o losach pierwszego seta

Jednak po losowaniu drabinek było jasne, że już w pierwszej rundzie nie będzie go czekało łatwe zadanie, bo Davidovich Fokina to zawodnik niezwykle zawzięty, nieodpuszczający żadnej piłki.

Sam pierwszy set trwał blisko godzinę, a Hiszpan rozstrzygnął go na swoją korzyść po tie-breaku. W drugiej partii o zwycięstwie Andaluzyjczyka zadecydowało przełamanie w dziesiątym gemie.

Hurkacz w trzeciej partii obronił trzy piłki meczowe

W trzecim secie Davidovich Fokina kontynuował bardzo dobrą grę, szczególnie przy swoim podaniu. Gdy w ósmym gemie przełamał Hurkacza na 5:3, wydawało się, że spotkanie zmierza ku końcowi.

Serwując na zwycięstwo Hiszpan zaczął od zdobycia trzech punktów i miał trzy piłki meczowe. Hurkacz w tym momencie się jednak przebudził. Obronił meczbole i odrobił przełamanie. Chwilę później doprowadził do remisu 5:5.

W tym momencie po raz drugi ich mecz został przerwany z powodu deszczu. Na kort wrócili po ponad godzinie. Przerwa nie wpłynęła negatywnie na Polaka, który był wyraźnie podbudowany wyjściem z poważnych opresji.

Podopieczny trenera Craiga Boyntona szybko zamknął trzeciego seta, a następnie błyskawicznie wygrał czwartego, doprowadzając tym samym do remisu.

Trzecie zwycięstwo Hiszpana nad Polakiem

W decydującym secie Hurkacz dwukrotnie przełamywał rywala - w trzecim i w piątym gemie. Ten jednak rewanżował się Polakowi w czwartym i dziesiątym gemie. O zwycięstwie decydował więc tie-break rozgrywany do dziesięciu punktów.

Lepiej zaczął go Hurkacz, który prowadził w nim już 7-4. W tym momencie doszło jednak do kolejnego zwrotu akcji. Pięć kolejnych punktów zdobył Davidovich Fokina i chwilę później wykorzystał piątą piłkę meczową.

25-letni wrocławianin i dwa lata młodszy Davidovich Fokina grali ze sobą po raz piąty. Hiszpan, który w światowym rankingu zajmuje 37. miejsce, cieszył się z trzeciego zwycięstwa. Jego kolejnym rywalem będzie Czech Jiri Vesely.

Mecz zaczął się tuż po godzinie 12.00, a zakończył ponad sześć godzin później. Dwukrotnie był przerywany z powodu deszczu. Łącznie na korcie tenisiści spędzili ponad trzy i pół godziny.

Wynik meczu 1. rundy:
Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania) - Hubert Hurkacz (Polska, 7) 7:6 (7-4), 6:4, 5:7, 2:6, 7:6 (10-8)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj