Dziennik Gazeta Prawana logo

Brawo Magdalena Fręch! Przeszła przez kwalifikacje w Madrycie

25 kwietnia 2023, 21:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Magdalena Fręch
Magdalena Fręch/Newspix
Magdalena Fręch awansowała do turnieju WTA 1000 na kortach ziemnych w Madrycie. W ostatnim etapie kwalifikacji pokonała reprezentantkę Hiszpanii Alionę Bolsovą 6:4, 7:5. W fazie głównej wystąpią też liderka rankingu Iga Świątek oraz Magda Linette, które w 1. rundzie mają wolny los.

Na inaugurację występów w eliminacjach Fręch, obecnie 100. w światowym rankingu tenisistek, wygrała ze 136. Serbką Olgą Danilovic 2:6, 6:3, 7:5.

W drugiej (ostatniej) rundzie kwalifikacji przeciwniczką była 130. w rankingu WTA, pochodząca z Mołdawii Hiszpanka Bolsova. Polka wygrała pierwszą partię 6:4, a w drugiej wyszła ze stanu 1:4 (na 5:4) i ostatecznie zwyciężyła 7:5.

To oznacza, że Fręch wystąpi w fazie głównej - jej rywalką w pierwszej rundzie, jak już ogłoszono na stronie WTA, będzie Włoszka Jasmine Paolini, obecnie 68. na świecie. W drugiej rundzie na zwyciężczynię tego pojedynku czeka już rozstawiona z "trójką" Amerykanka Jessica Pegula.

Faworytką turnieju w Madrycie jest Świątek, która do Madrytu udała się po obronie tytułu w Stuttgarcie, gdzie zainaugurowała tegoroczne zmagania na mączce.

Najwyżej rozstawiona tenisistka czeka na wyłonienie rywalki w drugiej rundzie. Będzie nią albo Brytyjka Emma Raducanu (85. w rankingu), albo Bułgarka Wiktoria Tomowa (73.).

Natomiast w dolnej połowie drabinki jest rozstawiona w Madrycie z numerem 17. Magda Linette (na świecie - 19.). Ona - podobnie jak Świątek - w pierwszej rundzie ma wolny los, a w drugiej zmierzy się z 80. na liście WTA Czeszką Marketą Vondrousovą lub 119. Hiszpanką Mariną Bassols Riberą. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraFrancuzi zdruzgotani po meczu z Hiszpanią. Rozczarowanie jest ogromne »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj