Świątek na oficjalnej gali przed turniejem WTA Finals w meksykańskim Cancun wystąpiła w efektownej czerwonej sukni. Polka prezentowała się zjawiskowo. Zachwycał się nią cały świat. Fani naszej tenisistki nie szczędzili jej komplementów.

Reklama

Co ciekawe pozostałe zawodniczki, które brały udział w WTA Finals na gali pojawiły się w białych kreacjach. Kibice zastanawiali się, co było powodem takiej decyzji Świątek. Sama zainteresowana w końcu zabrała głos i ucięła wszelkie spekulacje.

Za tą sytuacją nie stoi żadna porywająca historia. Myślałam o tej sukience już kilka miesięcy temu. Dopiero później WTA przysłało nam maila, że powinnyśmy ubrać się na biało. Pomyślałam sobie: "Serio? Przecież nie wychodzę za mąż". Nie chciałam robić wielkiego zamieszania z tym. Jestem szczęśliwa, że wybrałam akurat tę sukienkę, bo wykonała ją polska projektantka mody. Pokochałam ją od razu - wyjaśniła polska tenisistka.

Suknię, w której Świątek zrobiła furorę na gali WTA Finals wyszła spod rąk polskiej projektantki Magdy Butrym. Teraz w podobnej kreacji zaprezentowała się Jennifer Lopez. Internauci szybko powiązali ze sobą te dwa "fakty" i doszli do wniosku, że amerykańska wokalistka i aktorka wzoruje się na naszej tenisistce.