Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek lepsza od Rybakiny. Ledwo zaczęła sezon, a już gra takie piłki! [WIDEO]

21 grudnia 2023, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
World Tennis League
Iga Świątek World Tennis League zaczęła od porażki/Newspix
Iga Świątek zaczęła sezon pokazowym turniejem World Tennis League w Abu Zabiod. Na starcie nasza tenisistka prezentuje dobrą formę. Polka pokonała 6:4 Jelenę Rybakinę z Kazachstanu, a w trakcie pojedynku pokazała dlaczego to ona jest numerem jeden w kobiecym tenisie. 

Po pięciu meczach drużyna Jastrzębi, w której gra polska tenisistka i Hubert Hurkacz remisowała z Sokołami 24:24. W decydującym super tie-breaku Rybakina zwyciężyła 10-8.

Szesnaścioro uczestników zostało przydzielonych do czterech zespołów: Hawks - Jastrzębie, Falcons - Sokoły, Eagles - Orły i Kites - Kanie. Do niedzieli drużyny będą rywalizować ze sobą w grze pojedynczej, podwójnej i mieszanej.

Hurkacz i Świątek w jednej drużynie

W drużynie The HawksŚwiątek, Hurkacz, Norweg Kasper Ruud i Francuzka Caroline Garcia. W skład The Falcons wchodzą Rybakina, Amerykanin Taylor Fritz, Hindus Sumit Nagal i Rumunka Sorana Cirstea.

Wiedziałam, że gram dla drużyny. Trudno się dostosować do tego systemu, bo wygrałam seta, więc ten mecz powinien się skończyć, ale potem do rozegrania był jeszcze tie-break. To coś ciekawego. Kibicom na pewno się podobało - powiedziała Świątek w wywiadzie dla Canal+ Sport.

World Tennis League obowiązuje zasada "nagłej śmierci"

Później zaplanowano starcia między The Eagles i The Kites. The Eagles (Orły) są reprezentowani przez Rosjan Daniiła Miedwiediewa, Andrieja Rublowa, Mirrę Andriejewę i Sofię Kenin z USA. W drużynie The Kites (Kanie) są Białorusinka Aryna Sabalenka, Hiszpanka Paula Badosa, Grek Stefanos Tsitsipas i Bułgar Grigor Dimitrow.

W World Tennis League zmodyfikowano zasady liczenia punktów. Nie gra się na przewagi w gemach, lecz obowiązuje zasada "nagłej śmierci" (oprócz tie-breaka). Mecze kończą się po jednym secie. O ostatecznym wyniku starcia drużyn decyduje stosunek wygranych do przegranych gemów. W przypadku remisu rozgrywany jest super tie-break.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJakub Kamiński piłkarzem Benfiki Lizbona. Portugalczycy zapłacili za Polka 20 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj