Dziennik.pl logo

Hurkacz przełamał złą serię. Polska prowadzi z Wielką Brytanią w ćwierćfinale United Cup

2 stycznia 2025, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz w pojedynku z Brytyjczykiem Billy'm Harrisem podczas meczu ćwierćfinałowego tenisowego turnieju United Cup/PAP
Hubert Hurkacz musiał się napocić, żeby pokonać Billy'ego Harrisa. Polak jednak nie zawiódł. Wygrał 7:6 (7-3), 7:5 i zapewnił reprezentacji Polski prowadzenie w meczu z Wielką Brytanią w ćwierćfinale tenisowego turnieju drużyn mieszanych United Cup w Sydney. Teraz na kort wyjdą Igą Świątek i Katie Boulter.

Hurkacz w spotkaniach grupowych z Norwegią i Czechami doznał porażek w singlu, ale w czwartek przełamał złą serię i odniósł pierwszy sukces w nowym sezonie. Rywalem 16. w światowym rankingu Polaka był jednak dużo niżej notowany Harris (125. ATP), a mecz miał wyrównany przebieg.

18. asów serwisowych Hurkacza

Pierwszy set aż do tie-breaka toczył się zgodnie z regułą własnego podania, choć w 12. gemie - najdłuższym w tej partii - Hurkacz miał dwie szanse na przełamanie rywala. W dodatkowej rozgrywce udowodnił swoją wyższość i wygrał 7-3.

W drugiej odsłonie Hurkacz był w opałach już w pierwszym własnym gemie serwisowym, ale dzięki skutecznemu podaniu wykaraskał się ze stanu 0:40. Później obaj tenisiści "pilnowali" własnego serwisu i to im się udawało aż do 11. gema, w którym Hurkacz zaprezentował kilka zagrań z najwyższej półki i przełamał Brytyjczyka. Po chwili ponownie zrobił użytek z własnego podania (łącznie 18 asów w meczu) i zapewnił sobie zwycięstwo 7:5, a biało-czerwonym prowadzenie w walce o półfinał.

To była ciężka bitwa, ale bardzo się cieszę, że wyszedłem z niej zwycięsko - podsumował Polak w krótkiej rozmowie na korcie.

Zwycięzca trafi na Kazachstan

Teraz na kort wyjdą Świątek i 24. w klasyfikacji tenisistek Boulter. Obie liderki swoich ekip odniosły dotychczas po dwa zwycięstwa w Sydney. 28-letnia Brytyjka po raz pierwszy w karierze zmierzy się z pięć lat młodszą Polką.

Na koniec odbędzie się mecz par mieszanych, nawet jeśli wynik spotkania będzie już rozstrzygnięty.

Zwycięzca tego ćwierćfinału w sobotnim półfinale trafi na Kazachstan, który wyeliminował w Nowy Rok broniących trofeum Niemców 2:1.

W czołowej czwórce są też już najwyżej rozstawieni Amerykanie, a ich rywala wyłoni piątkowy mecz Włochy - Czechy.

Kadrę biało-czerwonych uzupełniają: Kamil Majchrzak, Maja Chwalińska, Jan Zieliński i Alicja Rosolska. Kapitanem jest Mateusz Terczyński, na co dzień członek sztabu trenerskiego Hurkacza.

Uinted Cup sprawdzianem przed Australian Open

W Sydney i Perth do rywalizacji w United Cup przystąpiło 18 drużyn, podzielonych na sześć grup po trzy zespoły. Zwycięzcy grup awansowali do ćwierćfinałów, podobnie jak po jednej najlepszej ekipie z drugich miejsc w obu miastach.

Turniej stanowi sprawdzian formy przed wielkoszlemowym Australian Open, który rozpocznie się 12 stycznia. Do zdobycia jest jednak maksymalnie po 500 punktów do rankingów ATP i WTA, a pula nagród wynosi 10 milionów dolarów.

To jest trzecia edycja United Cup. Przed rokiem Polacy dotarli do finału, w którym przegrali z Niemcami, a przed dwoma laty odpadli w półfinale po porażce z USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj