Zobacz, ile zarabia Lato i jego koledzy
"Postarają się trwać przy korycie jak najdłużej". O kim pisze w ten sposób "Fakt"? O działaczach PZPN z prezesem Grzegorzem Lato na czele. Dziennikarze dotarli do listy płac związkowych działaczy. Od sum, które zgarniają, może zakręcić się w głowie. Zobacz, ile zarabiają piłkarscy bossowie.
- "Smuda tarczą dla PZPN"
- Działacz z Podkarpacia walczy z Latą
- Tyle zarabiają telewizyjne gwiazdy
- Boniek życzy Lacie: Przestań być prezesem!
- Politycy obetną premie bankierom
- "Jeszcze piłka nie zginęła?"
- Buntownicy nie strącą Laty ze stołka?
- Kryzys wyczyścił portfele menedżerom
- Kto reformatorem, a kto betonem w PZPN?
- "PZPN się wyżywi"
- Najbogatsi na tajnym spotkaniu u Laty
- PZPN wyciąga rękę do sponsorów
- PZPN chce się pozbyć trenera Smudy?
- Nasi piłkarze się nie ubezpieczają
- Polskiej piłce powiedzieli "tak"
- Sprawdź, ile zarabiają piłkarze w Polsce
- Jest porozumienie po Okrągłym Stole
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Polski futbol leży na łopatkach, za to działacze PZPN mają się jak pączki w maśle. Co z tego, że nasza piłka stoczyła się na dno, skoro im się zgadza kasa? Im zależy tylko na tym, żeby kieszenie były pełne, a nie na reformowaniu polskiego futbolu. Wynagrodzenia, premie, nagrody – najważniejsze, że te są w PZPN na światowym poziomie" - pisze "Fakt".
Według bulwarówki prezes Grzegorz Lato nie ogranicza się jedynie do pensji 50 tysięcy złotych. Kasuje także 2 tysiące złotych za każde posiedzenie zarządu.
"Lato jest także szefem spółki Euro 2012 i z tego tytułu także otrzymuje gratyfikacje. Do tego służbowe mieszkanie w Warszawie, służbowy samochód i do dyspozycji złota karta kredytowa bez limitu na wydatki" - wylicza "Fakt".
Otoczenie prezesa Laty także nie klepie biedy. Wiceprezes PZPN Rudolf Bugdoł w samym Śląskim Związku Piłki Nożnej dostaje pensję na poziomie 8 tysięcy złotych. Według "Faktu" z tytułu umowy zlecenia w PZPN inkasuje dodatkowo 15 tysięcy złotych.
"Identyczną umowę ma też Piechniczek, który dodatkowo pobiera jeszcze z kasy państwowej 12 tysięcy diety z racji tego, że jest senatorem" - czytamy w "Fakcie".




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!