Dziennik Gazeta Prawana logo

Małgorzata Glinka odpoczywa od siatkówki

2 października 2008, 04:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Małgorzata Glinka
Małgorzata Glinka/Inne
Od ponad miesiąca w świecie sportu było cicho o najbardziej popularnej polskiej siatkarce ostatnich lat - Małgorzacie Glince. Zapowiadała co prawda zakończenie kariery sportowej, ale nikt chyba nie wierzył do końca, że po 16 latach Maggie zdecyduje się tak po prostu przestać. Udało nam się wreszcie zlokalizować Małgosię, która - w ramach odpoczynku od siatkówki - postanowiła zająć się… jubilerstwem - czytamy w DZIENNIKU.

W 2005 roku w naszym kraju pojawiły się zegarki z autografem Glinki na cyferblacie, w biało-czerwonych barwach. Choć firmowała je dwukrotna mistrzyni Europy, jedna z najlepszych siatkarek świata, nie było na nie specjalnego popytu. Mimo to Małgosia i jej mąż - Roberto - nie zrazili się do biznesu. Szukali pomysłu na życie po sporcie.

Pomoc przyszła z Vicenzy, w której Maggie grała kiedyś przez cztery lata. "Przyszywany ojciec mojego męża zaprowadził nas do swojego laboratorium. Byliśmy zachwyceni. Zaproponował, byśmy przejęli jego firmę" - wspomina Gosia w rozmowie z DZIENNIKIEM. Od tego czasu o interesy DACO Milano dbają państwo Mogentale. "Roberto pracuje w biurze po kilkanaście godzin dziennie. Bywa, że widujemy się tylko przez chwilę" - opowiada Polka.

>>>Glinka żegna się z reprezentacją po igrzyskach

Od jutra do niedzieli w warszawskim centrum wystawowym EXPO (przy ul. Prądzyńskiego) będzie można obejrzeć słynną siatkarkę w nietypowej roli - jako modelkę. Będzie promowała wyroby DACO Milano. "Na razie nasza biżuteria jest dostępna w Polsce tylko w Złotych Tarasach w sklepie <Lewanowicz>. Można tam kupić ładny, srebrny naszyjnik już od 150 euro. Ale chcemy mocno wejść na krajowy rynek. Sprzedajemy już w Hiszpanii, we Włoszech, Portugalii, Izraelu, Stanach Zjednoczonych. Dlaczego nie mielibyśmy zaistnieć w Polsce?" - pyta retorycznie Glinka.

Od siatkówki na razie odpoczywa. Po igrzyskach miała mnóstwo intratnych propozycji, ale wszystkie odrzuciła. "Nigdy nie mówię nigdy, prawdopodobnie za kilka miesięcy wrócę do gry w jakimś klubie, a kiedyś być może nawet w reprezentacji. Jednak teraz poświęcam się rodzinie i biżuterii" - wyjaśnia wątpliwości Maggie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj