Bokser Andrzej Gołota jest znowu w Polsce. Po południu wylądował na lotnisku Balice w Krakowie. Ma pomagać bokserskiej reprezentacji USA podczas dwóch towarzyskich meczów z drużyną Polski. Potyczki odbędą się w sobotę i we wtorek na Śląsku.
"Jeszcze nie jest przesądzone, że będę pomagał trenerowi. Na razie pełnię rolę tłumacza i pomocnika" - powiedział Andrzej Gołota.
Na pytanie, czy ma zamiar wrócić do boksu, zawodnik odpowiedział pół żartem pół serio: "Przecież trzeba dorwać tego Adamka".
Z kolei trener Sam Colonna na pytanie o przyszłość Gołoty odpowiedział: "Za wcześnie mówić o powrocie Andrzeja do boksu. Chciałbym, aby podczas pobytu w Polsce, był moim asystentem".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|