Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski kajakarz: Niczego nie brałem!

3 września 2008, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nasz olimpijczyk Adam Seroczyński mógł zażywać w Pekinie doping. Tak wykazały badania. Polski kajakarz zarzeka się, że nic nie brał. "To dla mnie wielki szok, nie jestem w stanie normalnie myśleć. Mam nadzieję, że próbka wykaże moją niewinność" - denerwuje się Seroczyński.

W organizmie kajakarza, który w finale dwójek na 1000 metrów wraz z Mariuszek Kujawskim zajął czwarte miejsce, wykryto niedozwoloną substancję.

"Mam nadzieję, że to wszystko okaże się jakąś straszną pomyłką. To dla mnie wielki szok i nie jestem w stanie normalnie myśleć. Nic więcej nie mogę powiedzieć poza tym, że świadomie niczego nie brałem. Mam nadzieję, że wyniki badania próbki "B" potwierdzą moją niewinność" - powiedział Seroczyński na antenie nSport.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj