Dziennik Gazeta Prawana logo

Są wyniki próbki B. Nasz kajakarz na dopingu

5 września 2008, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dla Adama Seroczyńskiego to koniec świata. Próbka "B" potwierdziła, że nasz olimpijczyk jednak pływał w Pekinie na dopingu. Kajakarz jeszcze przed tym werdyktem ogłosił, że kończy karierę. Dziś powtórzył: Jestem niewinny. Ale nie wyklucza, że niedozwolone środki mogły znaleźć się np. w jedzeniu. Dlatego zażąda śledztwa władz olimpijskich w tej sprawie.

Podczas badań w Pekinie we krwi polskiego kajakarza znaleziono niedozwolony środek - clenbuterol. Polak stanowczo zaprzeczał, że zażywał doping. Wszyscy - zawodnik, trenerzy, środowisko kajakarskie - z niecierpliwością czekali na wynik drugiej próbki.

>>>Kajakarz przysięga, że jest czysty

Teraz wszystko jest już jasne. Jak podaje Radio Zet, próbka "B" potwierdziła, że Adam Seroczyński startował w Pekinie na dopingu. Dla kajakarza to prawdziwy cios. Już wczoraj zapowiedział, że niezależnie od wszystkiego, kończy karierę.

>>>Seroczyński: Kończę karierę!

Gdy zawodnik dowiedział się o wynikach drugiej próbki, powtórzył w TVN 24, że nie brał żadnych niedozwolonych środków. Seroczyński chce, by władze olimpijskie rozpoczęły śledztwo w tej sprawie, bowiem - jeśli rzeczywiście w jego organizmie znaleziono doping - to, jego zdaniem, musiał tam trafić np. w jedzeniu.

Kajakarz podkreśla, że nie sugeruje w żaden sposób, iż środek dopingujący podano mu celowo. Bo mógł to być - jak przypuszcza - równie dobrze np. środek konserwujący dodawany do mięsa.

"Moja kariera była do tej pory niepodważalna. Szkoda, że jej końcówka została w taki sposób zniszczona. Pozostanie zadra i ogromny żal" - kończy Seroczyński.

Co dalej? 21 września 2008 roku zbierze się komisja dyscyplinarna MKOl, która rozpatrzy sprawę polskiego zawodnika. W posiedzeniu ma prawo wziąć sam kajakarz, może zabrać ze sobą lekarza i prawnika. Po rozstrzygnięciu sprawy przez komisję dyscyplinarną MKOl orzeczenie o ewentualnych sankcjach wobec zawodnika podejmie Międzynarodowa Federacja Kajakowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj