Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak koksują się na Wschodzie

8 września 2008, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszyscy o tym szeptali, ale nikt nigdy nie złapał ich za rękę. Szczęście przestało im sprzyjać podczas olimpiady w Pekinie. Białoruscy medaliści olimpijscy w rzucie młotem, Wadim Diewatowski i Iwan Tichon, zostali przyłapani na stosowaniu niedozwolonych środków. "Tam jest odgórne przyzwolenie na doping i zgoda na takie przygotowania" - mówi nasz olimpijczyk Szymon Ziółkowski.

"Byłem przekonany, że w końcu ich złapią. Mówiłem już w czerwcu, że gdzieś muszą wpaść. Proceder, który trwał od wielu lat, został wreszcie ukrócony" - opowiada Ziółkowski.

Polak doskonale wie, jak trenuje się na Białorusi. "Ich szkoła trenowania opiera się na tym, co w Polsce też pewnie miało miejsce w latach 70., 80. Jest odgórne przyzwolenie na koks, zgoda na takie przygotowania i rozciągnięty parasol państwa. I wszyscy z niego korzystają" - mówi "Gazecie Wyborczej".

>>>W Pekinie złapano na dopingu wielu sportowców

Wszyscy wiedzą o dopingu, ale nikt nic nie robi. Sportowcy ćwiczący na "koksie" jeszcze przed przygotowaniami do sezonu przygotowują pieniądze, które przeznaczają na opłacanie lekarzy i działaczy. "Trener przysyła następnie zebraną kwotę wyżej, do związku, i dalej jego zawodnika już nic nie obchodzi" - opowiada Ziółkowski.

Próbki białoruskich sportowców badają lokalni fizjologowie. Nie ma mowy, by władze wpuściły tam międzynarodową kontrolę. Jeśli takowa jest, to zapowiedziana wiele tygodni wcześniej. "Tak więc zawodnik albo nie jest badany, albo dostaje cynk o kontroli i ulatnia się" - nakreśla sytuację Polak.

Na dopingu w Pekinie został złapany także reprezentant Polski, kajakarz Adam Seroczyński.

>>>Próbka B potwierdziła, że Seroczyński zażywał doping

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj