Wojciech Szczęsny w doliczonym czasie gry dał się zaskoczyć i przepuścił do swojej bramki piłkę uderzoną z rzutu wolnego z prawie 30 metrów. W ten sposób Polacy przegrali towarzyski mecz z Estonią. Nasz bramkarz po meczu zamiast posypać głowę popiołem skrytykował selekcjonera.
- mówił po meczu Szczęsny.
- zakończył bramkarz reprezentacji Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło sport.pl
Powiązane
Zobacz
|