Dziennik Gazeta Prawana logo

Wisła Kraków skąpi na Kosowskiego

29 listopada 2007, 04:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To może być ostatni sezon Kamila Kosowskiego w barwach Wisły Kraków. Wszystko wskazuje na to, że "Kosa" nie przedłuży wygasającej w czerwcu 2008 roku umowy z Białą Gwiazdą. Już za miesiąc będzie mógł podpisać kontrakt z nowym klubem. Wisła za jednego ze swoich najlepszych piłkarzy nie dostanie nawet złamanego grosza.

Wszystko rozbija się o kwotę, której Kosowski domaga się za złożenie podpisu pod nowym kontraktem. Reprezentant Polski oczekuje za to od klubu 200 tysięcy euro. Zbyt dużo? To ogromna kwota, ale podobne pieniądze otrzymał Andrzej Niedzielan, wiążąc się z krakowianami.

Za to o takich pieniądzach dla "Kosy" w klubie nikt nie chce nawet słyszeć. "On nie jest wart aż tak dużych sum. Bez problemu znajdziemy dla niego zastępcę" - mówi "Faktowi" anonimowo pracownik Wisły.

Dyrektor sportowy Wisły Jacek Bednarz przedstawił Kosowskiemu warunki nowej trzyletniej umowy z Białą Gwiazdą. Kamil za rok gry miałby dostawać 200 tys. euro, ale połowa tej sumy byłaby uzależniona od ilości występów na boisku. "To lukratywny kontrakt. Najwyższy, na jaki stać obecnie Wisłę" - przekonuje Bednarz. Zupełnie innego zdania jest Kosowski. "Traktują mnie tu jak wychowanka" - uważa pomocnik.

Wisła nie chce także spełnić jeszcze jednego z postulatów piłkarza. "Gdy cztery lata temu podpisywano kontrakt, klub obiecał zawodnikowi kupno wykończonego mieszkania w Krakowie. Teraz Wisła nie ma zamiaru wywiązać się z danego słowa" - dodaje działacz klubu.

Najbardziej zmartwiony całą sytuacją jest trener Maciej Skorża. To właśnie dzięki jego staraniom "Kosa" powrócił pod Wawel latem tego roku. "Wisła bez Kamila? Ciężko mi to sobie wyobrazić. To szalenie ważny piłkarz w mojej taktyce" - podkreśla szkoleniowiec.

Przyszłość Kosowskiego uważnie śledzą działacze Zagłębia Lubin. W razie niepowodzenia rozmów z Białą Gwiazdą miedziowy klub jest gotowy przedstawić mu swoją propozycję. "To najlepszy pomocnik w lidze. Potrzebujemy takich piłkarzy jak on" - przyznaje osoba związana z lubińskim klubem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj