Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsze złoto! Tomasz Majewski mistrzem

15 sierpnia 2008, 06:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mamy złoto! Tomasz Majewski przed igrzyskami zapowiadał, że do Chin jedzie po medal. Już w piątkowych eliminacjach w pchnięciu kulą Polak pokazał, że nie rzuca słów na wiatr. Dziś bił kolejne życiowe rekordy i wynikiem 21,51 metra zapewnił sobie tytuł mistrza olimpijskiego.

W finale Majewski rozpoczął spokojnie. Pierwsza próba na 20.80 dała mu prowadzenie, które już w drugiej serii odebrał Polakowi Andrei Mikhnevich. Jednak w trzeciej próbie nasz kulomiot posłał kulę na odległość 21,21 i pobił swój życiowy rekord.

W czwartej próbie - kolejny rekord Majewskiego 21,51, a to praktycznie zapewnia mu złoty krążek. Drugi Mikhnevich ma wynik prawie o pół metra krótszy. Kolejna próba, niestety, zakończyła się spalonym, ale była równie długa.

Przed ostatnim rzutem Polaka było już wiadomo, że medal jest nasz!!

Drugie miejscez wynikiem 21,09 Amerykanin Christian Cantwell, a trzecie Białorusin Andrei Mikhnevich (21,05).

"Złoto" Tomasza Majewskiego to 60 złoty medal na igrzyskach olimpijskich i jednocześnie 45 krążek lekkoatletów.

Zobacz wspaniały rzut Majewskiego i posłuchaj polskiego hymnu.

Polskiemu kulomiotowi już w pierwszej próbie udało się złamać barierę 21 metrów. Majewski pchnął kulę na odległość 21,04 metra, co było najlepszym rezultatem osiągniętym w jego karierze. Drugą odległość dnia, po Polaku, w kwalifikacjach miał Adam Nelson - 20,56, a trzecie ex aequo Christian Cantwell i Andriej Michniewicz - po 20,48

Dla Majewskiego start na pekińskich igrzyskach jest drugą próbą zdobycia olimpijskiego medalu. Cztery lata temu polski gigant (najwyższy spośród startujących w Chinach kulomiotów - 204 cm) przepadł już w kwalifikacjach. W tym roku Polak jest bardzo zdeterminowany, aby poprawić swoje osiągnięcie.

"Chciałbym wszystko szybko załatwić i mieć spokój. Hop siup i potem mogę już na luzie oglądać sobie resztę zawodów" - mówił wczoraj Majewski, który dziś poprawił swój życiowy rekord o siedem centymetrów już w pierwszej próbie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj