Żadem Gołota, żaden Adamek. Od dziś symbolem polskiego boksu powinna być Karolina Michalczuk. Dlaczego? Bo dotąd żadnej Polce nie udało się sięgnąć po tytuł mistrzyni świata. A jej tak. W finale wagi 54 kg w chińskim Ningbo pokonała Nicolę Adams 10:6 i usłyszeliśmy Mazurka Dąbrowskiego.
Dwa lata temu w decydującym pojedynku mistrzostw świata w Delhi Polka przegrała na punkty z Rosjanką Sofią Oczigawą, która w Chinach wywalczyła brąz w kategorii 57 kg.
Tym razem było lepiej. Michalczuk zapisała się na kartach historii polskiego sportu jako pierwsza pięściarka, która sięgnęła po tytuł mistrzyni świata.
Łącznie polskie zawodniczki zdobyły pięć medali w siedmioletniej historii mistrzostw świata. Na najniższym stopniu podium stawały Beata Małek (w Ningbo startowała pod nazwiskiem męża - Leśnik) - 75 kg (2005, Podolsk) i 80 kg (2006, Delhi) oraz Jagoda Karge - 52 kg (2006, Delhi).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|